Decyzja zapadła w piątek po porannej kontroli Millerntor-Stadion. W Hamburgu od czwartku obficie sypał śnieg, a później warunki się pogorszyły. Mecz 16. kolejki Bundesligi miał rozpocząć się w sobotę o godz. 15:30, ale priorytetem okazało się bezpieczeństwo.

„Ze względu na obecne warunki pogodowe z silnymi opadami śniegu i zawiejami nie jest zapewnione bezpieczne przeprowadzenie wydarzenia, dlatego stadion został zamknięty decyzją zarządu FC St. Pauli” – czytamy w komunikacie klubu, którego barw bronią Adam Dźwigała i Arkadiusz Pyrka.

ZOBACZ WIDEO: Aż się popłakał. Tak Boruc wzruszył Fabiańskiego

Niemcy nie chcieli podejmować zbędnego ryzyka. „Bezpieczeństwo kibiców, drużyn, oficjeli i wszystkich dojeżdżających jest najważniejsze” – dodał klub w oświadczeniu.

RB Lipsk przekazał: „Federacja wkrótce wyznaczy nowy termin meczu 16. kolejki. Wszystkie bilety zachowują ważność. Jeśli kibice nie będą mogli uczestniczyć w wydarzeniu, możliwy jest zwrot do pięciu dni przed nową datą meczu”.

Dla zespołu gości to także zmiana planu logistycznego. Po konferencji trenera o 14:30 drużyna miała lecieć do Hamburga. Wyjazd odwołano.

Po 15 rozegranych kolejkach RB Lipsk zajmuje czwarte miejsce w tabeli. Zamieszane w walkę o utrzymanie FC St. Pauli plasuje się na 16. pozycji.