Luciano De Cecco to wielka gwiazda siatkówki. Transfer Argentyńczyka do Częstochowy wywołał wielkie emocje, ale znany z efektownego stylu rozgrywający sportowo furory w Polsce nie robi, a jego zespół – Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa – jest przedostatni w PlusLidze.

Sensacyjne wieści o tym, że dni De Cecco w Polsce są policzone podał w piątek Jacek Balcerzak, prowadzący jeden z najbardziej popularnych profili siatkarskich na platformie X.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

„Według moich informacji, rozgrywający reprezentacji Argentyny Luciano De Cecco w sezonie ligowym 2026/2027, będzie występował dla Lokomotiwu Nowosybirsk. De Cecco ma zastąpić utalentowanego Simeona Nikolova, który kolejne ligowe rozgrywki spędzi na poziomie włoskiej LegaVolley, broniąc barw Cucine Lube Civitanova” – napisał Balcerzak.

To wielce zaskakujący kierunek. De Cecco grał już w Rosji, w Kaliningradzie, ale w latach 2009-10. Przeprowadzki z polskiej ligi do rosyjskiej nie było od 2022 roku, gdy z Rzeszowa do Kazania przeniósł się Sam Deroo.

Lokomotiw Nowosybirsk, czyli państwowe pieniądze i osoba z bliskiego kręgu Władimira Putina

Warto dodać, że głównym sponsorem Lokomitiwu są Rosyjskie Koleje Państwowe, zarządzane przez Olega Biełoziorowa, osobę z bliskiego kręgu Władimira Putina, objętą sankcjami w wielu europejskich krajach. Biełoziorow na rozkaz prezydenta koordynuje akcje przewozu żołnierzy i broni na okupowane przez Rosję terytoria Ukrainy.

Przed tym sezonem do Nowosybirska przeniósł się 18-letni gwiazdor reprezentacji Bułgarii, Simeon Nikołow i już tamten ruch wywołał olbrzymie kontrowersje. Młody siatkarz o wojnie rozmawiać nie chciał, ale szybko przekonał się jak naprawdę wygląda życie w Rosji i – jak wskazują media – podjął decyzję, że po sezonie odejdzie do Włoch.

Simeon NikołowSimeon Nikołow (Foto: Lokomotiv Novosybirsk / YouTube)

– Jestem tu ku****ko samotny, więc zacząłem streamować gry komputerowe, gadam w tym czasie z ludźmi, czas mi przelatuje. (…) W Rosji nikt nie mówi nawet słowa po angielsku. Bariera językowa jest ogromna. (…). Śpię, jem, gram w siatkówkę. I tyle. Czuję się, jakbym tu gnił – przyznał niedawno Nikołow w podcaście „Out of System”.