Chicago Bulls zorganizowali uroczystość inauguracji Galerii Sław, upamiętniającą zasłużonych członków zespołu, w tym trenera Phila Jacksona oraz skład z sezonu 1995-96. Pomimo że Michael Jordan i Scottie Pippen również zostali wyróżnieni, obaj postanowili nie uczestniczyć w wydarzeniu.

Nieobecność obu legendarnych koszykarzy zwróciła uwagę, zwłaszcza w kontekście ich długoletniego konfliktu. Choć wielu spodziewało się emocjonujących spotkań, burza między nimi nie rozwiązała się.

Jak podaje właściciel Bulls, Jerry Reinsdorf, nie dołożył on starań, by ściągnąć obie ikony na wydarzenie, zdając sobie sprawę, że niektórych osób może zabraknąć.

ZOBACZ WIDEO: „Spróbujcie go powstrzymać”. Z piłką wyczynia cuda

Jak informuje worldboxingnews.com Michael Jordan przesłał jednak wcześniej nagrane wideo, w którym wyrażał żal z powodu swojej nieobecności, jednocześnie dziękując kibicom i kierownictwu zespołu za okazywane wsparcie.

Wiele osób przypuszcza, że właśnie konflikt z Pippenem powstrzymał Jordana przed udziałem. Konflikt nasilił się po emisji serialu „The Last Dance”, który Pippen skrytykował za jednostronne przedstawianie wydarzeń. Jordan, mimo wcześniejszej współpracy na parkiecie, stał się celem krytyki Pippena.

Michael Reinsdorf, prezes Bulls, wskazywał również na inne powody absencji, takie jak wcześniejsze zobowiązania czy problemy z harmonogramem zaproszonych.

Na imprezie nie pojawił się również Dennis Rodman, co spowodowane było złymi warunkami pogodowymi. Mimo braku niektórych gwiazd, na ceremonii obecni byli Phil Jackson, Steve Kerr i Toni Kukoc, co dodało wydarzeniu blasku.

Ceremonia miała być doskonałą okazją do pojednania dla dawnych partnerów z zespołu. Czas pokaże, czy bohaterom Bulls z lat 90. uda się ostatecznie zakopać topór wojenny i spotkać na jednym wydarzeniu.