-
Codziennie aż 81 kierowców otrzymuje mandat za korzystanie z telefonu w czasie jazdy, co przekłada się na blisko 29,5 tysiąca mandatów rocznie.
-
Nowe przepisy przewidują 500 zł mandatu i aż 12 punktów karnych za to wykroczenie, przez co młodzi kierowcy mogą bardzo szybko stracić prawo jazdy.
-
Badania wykazują, że rozmawiający przez telefon kierowca stanowi zagrożenie równie poważne jak osoba pod wpływem alkoholu i reaguje znacznie wolniej na drogowe sytuacje.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Korzystanie z telefonu komórkowego to jeden z najpopularniejszych grzechów polskich kierowców. Jak informuje Interię Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, w 2025 roku policjanci Ruchu Drogowego ujawnili aż 29 478 takich wykroczeń. Dla porównania w 2024 roku było ich nieco ponad 25,3 tys. W porównaniu rok do roku oznacza to wzrost o niepokojące 14 proc.
Z szacunków Instytutu Transportu Samochodowego wynika, że używanie telefonu komórkowego w trakcie jazdy może być przyczyną nawet co czwartego wypadku na polskich drogach, a wynika to z faktu, że rozmawiający przez telefon kierowca reaguje nawet kilkadziesiąt razy wolniej na sytuacje występujące na drodze
81 mandatów za komórki każdego dnia. Mandaty na 14,7 mln zł
Blisko 29,5 tys. wykroczeń ujawnionych przez drogówkę oznacza, że każdego dnia – wliczając w to niedziele i święta – na korzystaniu z telefonu w czasie prowadzenia pojazdu wpadało w Polsce ponad blisko 81 kierowców.
Dla zdecydowanej większości z nich spotkanie z policjantem drogówki było bardzo nieprzyjemnym zaskoczeniem. Chociaż tzw. „nowy taryfikator mandatów” wszedł w życie 1 stycznia 2022 roku, do dziś wielu kierujących nie zdaje sobie sprawy, że mandat za popularne wykroczenie wynosi obecnie aż 500 zł (wcześniej 200 zł).
Patrząc przez taki pryzmat przestaje dziwić, że za korzystanie z telefonów komórkowych w czasie prowadzenia pojazdów policja nałożyła w ubiegłym roku mandaty w wysokości ponad 14 739 mln zł.
Jakie kary za korzystanie z telefonów w czasie jazdy?
Większym zaskoczeniem bywa jednak „nowy” – wprowadzony 17 września 2022 roku – taryfikator punktów karnych. Zgodnie z nim korzystanie z telefonu komórkowego w czasie prowadzenia pojazdu karane jest obecnie aż 12 punktami karnymi (wcześniej 5 punktów karnych).
W przypadku młodych kierowców, którzy posiadają prawo jazdy krócej niż rok, dwa takie wykroczenia w skali roku wystarczą, by stracić uprawnienia. Maksymalny limit wynosi bowiem 20 punktów karnych.
Dla kierowców o dłuższym stażu limit wynosi 24 punkty w skali roku. W takiej perspektywie nie dziwi więc rekordowa liczba – ponad 353 tys. – punktów karnych, na które zasłużyli sobie przyłapani przez drogówkę na korzystaniu z telefonów kierowcy.
W rzeczywistości policja nie chwali się jednak dokładną liczbą punktów karnych nałożonych na kierujących, bo te trafiają wyłącznie do kierowców dysponujących polskim prawem jazdy.
Kierowca z telefonem gorszy niż pijany? Zaskakujące wyniki badań
Wysokie mandaty za korzystanie z telefonów komórkowych w czasie prowadzenia nie powinny jednak nikogo dziwić. Z badań przeprowadzanych przez instytuty naukowe na całym świecie wynika, że niewinna z pozoru rozmowa przez telefon może zwiększać ryzyko wypadku nawet czterokrotnie, a szybkość reakcji kierowcy zmniejsza się nawet o 30 proc. To z kolei przekłada się tym np. na długość drogi hamowania czy zdolność do utrzymywania bezpiecznej odległości między pojazdami.
- Policja zagląda kierowcom do samochodów w czasie jazdy. Lecą srogie mandaty
- 500 zł za korzystanie z nawigacji. Policja przypomina o ważnym szczególe
Jak podkreśla Mikołaj Krupiński z Instytutu Transportu Samochodowego, o tym, jak niebezpieczne może być korzystanie z telefonu komórkowego w czasie jazdy, świadczą choćby badania prowadzone przez naukowców z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Wskazują one, że osoba rozmawiająca przez telefon komórkowy w czasie jazdy stwarza na drodze takie samo zagrożenie jak osoba po spożyciu alkoholu dochodzącym nawet do 1 promila. Co ciekawe, podobne zagrożenie stwarzają kierowcy prowadzący auta po nieprzespanych 18-20 godzinach.
„Pamiętajmy, że bezpieczny telefon to jest ten telefon, który jest w samochodzie, ale jest wyłączony. Na czas jazdy nie używamy, nie rozpraszamy się tym telefonem. Musimy pamiętać, że nasz umysł ma ograniczone możliwości przetwarzania informacji” – kwituje Krupiński.
Dramatyczne konsekwencje miewa w szczególności korzystanie z funkcji wymagających skupienia wzroku na ekranie urządzenia, jak np. czytanie smsów. Warto zdawać sobie sprawę, że przy prędkości 90 km/h w czasie jednej sekundy samochód pokonuje odległość aż 25 metrów. Cztery sekundy patrzenia w ekran telefonu oznaczają, że nasz samochód bez żadnej kontroli przejedzie 100 metrów. Jeśli w tym czasie ktoś przed nami zahamuje, albo na jezdnię wejdzie pieszy, nawet nie wykonamy żadnego manewru.
Strefa Czystego Transportu w Krakowie na cenzurowanymPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
