W zmaganiach wzięło udział ponad 700 graczy z niemal sześćdziesięciu nacji. Polskę reprezentowało 34 z nich, co uplasowało kraj na szóstym miejscu pod względem liczby zawodników. W sztabie trenerskim znaleźli się: Sjef van der Heijden, Marc Lopez, Damian Gotówko i Filip Jarota. Zawodnikom towarzyszył dwuosobowy zespół medialny. Zawody rozegrano w pięciu kategoriach wiekowych: do lat 11, 13, 15, 17 i 19; z podziałem na chłopców i dziewczęta. Podobnie, jak w poprzednich latach, rywalizację zdominowali Egipcjanie.
Nieprzerwana dominacja
Egipt od wielu lat jest w międzynarodowym squashu nie do pokonania. Ponad połowa z czołowych dwudziestu zawodników i zawodniczek w aktualnym światowym rankingu urodziła się w kraju nad Nilem. Sukces ten w dużej mierze zawdzięcza się wcześnie szkolonym i rywalizującym juniorom, którzy dominują również w British Junior Open. W tym roku nie było inaczej — reprezentanci Egiptu zdobyli 9 na 10 trofeów, a jedyne zwycięstwo innej nacji przypadło urodzonej i trenującej w Kairze Francuzce Lauren Baltayan.
Osiemnastolatka zdobyła tytuł w swojej ostatniej, siódmej próbie. Damski finał najstarszej kategorii wiekowej był też jedynym nie zawierającym reprezentantów Egiptu — jej przeciwniczką była rozstawiona z numerem 1 Indyjka Anahat Singh, trzykrotna mistrzyni młodszych kategorii. Ostatecznie uległa zdeterminowanej Baltayan 1-3 9:11, 11:7, 3:11, 9:11).
Lauren Baltayan zwyciężyła w British Junior Open w swojej ostatniej próbie (Foto: Patryk Kołodziej/Polski Związek Squasha)
Największe emocje wzbudził męski finał do lat 19. Stanowił on powtórkę zeszłorocznego U17 — zmierzyli się w nim najwyżej rozstawieni Egipcjanie Adam Hawal oraz Seifeldin Refaay. Podobnie, jak rok temu, Hawal uległ swojemu bliskiemu znajomemu w trwającej ponad godzinę pięciosetowej batalii 9:11, 11:2, 11:7, 9:11, 9:11.
W znacznie krótszym czasie rozstrzygnęły się finały U17. Farouk Mohamed pokonał Philopatera Saleh 3-0 (11:9, 11:7, 11:5), a Habiba Rizk rozprawiła się z Mariam El Mattet 3-0 (11:7, 11:7, 11:4).
Zdominowane przez Egipcjan U15 padło łupem Hassana Abdelgalila, który pokonał Aliego Abdel-Fattaha 3-1 (11:7, 11:7, 9:11, 11:8) oraz Layan Moustafy, która zwyciężyła z Reem Elmaghraby 3-0 (11:9, 11:9, 11:4) by zdobyć swoje drugie mistrzostwo British Junior Open.
Bez straty seta triumfował w U13 Yahia Waleed Rayan, pokonując w finale Adama Ragaba 11:3, 11:7, 11:5. Finał dziewcząt okazał się bardziej wyrównany — Serein Mohamed wygrała z Nabilą Elnahas 3-1 (12:10, 12:10, 6:11, 11:3).
Jedyny poza GU19 finał zawierający reprezentanta innego kraju, niż Egipt, to BU11. Grający w barwach Hong Kongu Ngo San Leung przegrał z Hazemem Mahmoud El Fadlym 0-3 (7:11, 12:14, 8:11). Wśród dziewcząt do lat 11 najlepsza była natomiast Alia Elnazer, która pokonała Malikę Ghonim 3-1 (8:11, 11:4, 11:8, 11:8).
Ciężka walka
Dla polskiego zespołu zadanie nie było łatwe. Przewidywania dotyczące wysokiego poziomu zmagań w Birmingham okazały się trafne.
— Zespół zdobył bezcenne doświadczenie, zarówno dzięki zwycięstwom, jak i porażkom. Gracze zaprezentowali wybitną determinację w meczach ze światowej klasy przeciwnikami. Polska walczy w ten sposób o pozycję w Europejskiej czołówce — podsumował trener Marc Lopez.
Ostatecznie tylko dwójce rozstawionych zawodników nie udało się uplasować na miejscu ze swojej grupy startowej. Spośród 34 polskich graczy, aż 16 stanowili debiutanci. Połowa z osiemnastki powracającej na angielskie korty zaliczyła swoje najlepsze wyniki w historii. Najwyżej uplasowała się Anna Jakubiec, która w kategorii U15 zajęła wysokie 18. miejsce, wygrywając 4 mecze i w dwóch ustępując zawodniczkom wyżej rozstawionym.
W tym roku najwyższą pozycję wywalczyła Anna Jakubiec – 18. na 62 zawodniczki w U15 (Foto: Patryk Kołodziej/Polski Związek Squasha)
— Osiągamy wyniki lepsze lub równe z krajami, w których squash rozwija się od dawna, jak Australia czy Kanada. Ten bardzo pozytywny znak pozwala wierzyć, że niebawem zaczniemy tworzyć zawodników na najwyższym światowym poziomie — ocenił trener Filip Jarota.
Wśród chłopców najlepiej poradził sobie Marcel Sudak — zajął 20. miejsce w U15, radykalnie poprawiając swój zeszłoroczny wynik w tej samej kategorii (84. pozycję). W najlepszej dwudziestce znalazła się też Natalia Mierzejewska, której 20. pozycja w U19 jest najlepszym wynikiem Polki w tej trudnej kategorii od czasu rekordowego występu Kariny Tymy w 2019.
— Moje pierwsze BJO pokazało mi wyraźnie kierunek, w jakim musimy podążać. Regularne międzynarodowe granie i oswajanie się z presją oraz tempem gry na najwyższym poziomie to klucz do przyszłych sukcesów naszych zawodników — dodał trener Damian Gotówko.
Nowy standard
Pod względem organizacyjnym, wyjazd na BJO był pierwszym projektem tej skali w Polskim Squashu. Poza wspomnianą rekordową liczebnością reprezentacji, bez precedensu było także wsparcie partnerów. Wspólnie z Polskim Związkiem Squasha historię napisali ORLEN (Partner Strategiczny), Arteria CX, ALSAN Spedycja i Transport, SquashTime oraz AMH 365 Sport — licencjonowany dystrybutor marki Hummel w Polsce. Ministerstwa Sportu i Turystyki objęło wyjazd patronatem honorowym.
Niemal wszyscy zawodnicy, którzy pojechali do Birmingham, wzięli w grudniu udział w specjalnym zgrupowaniu w poznańskim fairPlayce. Trzydniowy obóz przygotowawczy obejmował treningi na korcie oraz motoryczne, a także prelekcje.
Alicja Ciszewska sędziowała rozegrany na polskim korcie finał dziewcząt do lat 15 (Foto: Patryk Kołodziej/Polski Związek Squasha)
W wydarzeniu uczestniczyła czwórka polskich sędziów. Wyrazem uznania dla ich doświadczenia było powołanie do meczów finałowych dziewcząt U15 oraz chłopców U17. Warto też wspomnieć o głównym szklanym korcie University of Birmingham. Arena, na której rozegrano najważniejsze mecze turnieju przyjechała znad Wisły i w zeszłym sezonie gościła również na Drużynowych Mistrzostwach Polski w Poznaniu.
Następne zmagania
Dziewiętnaścioro reprezentantów z Birmingham wróci do europejskiej rywalizacji już 15 stycznia na Czech Junior Open w Pradze. Na tych popularnych wśród Polaków zawodach ESF niższej rangi (Gold) będzie grało w tym roku 40 osób z naszego kraju.
Jedenaścioro z nich zobaczymy również w najbliższy weekend na juniorskim Polish Squash Tour w Poznaniu. Zawody o randze R (regionalnej) zostaną rozegrane w klubie fairPlayce w dzielnicy Naramowice. Na listach startowych znajdziemy 84 osoby, które zagrają w kategoriach open do lat 11, 13, 15 i 17 oraz damskich do lat 11, 13, 15, 17, i 19.