Wyjątkowe zjawisko astronomiczne czeka mieszkańców Ziemi w 2086 r. Dzięki efektowi soczewkowania grawitacyjnego świat nauki już dziś przewiduje ponowną obserwację eksplozji gwiazdy SN Ares. Informacje na temat tego niecodziennego odkrycia przedstawił zespół badaczy z programu Vast Exploration for Nascent, Unexplored Sources (VENUS) podczas spotkania Amerykańskiego Towarzystwa Astronomicznego.
Soczewkowanie grawitacyjne to zjawisko, w którym masywna gromada galaktyk zakrzywia czasoprzestrzeń i efektownie powiela obraz znajdującego się za nią obiektu. W tym przypadku pozwoliło to zobaczyć eksplozje tej samej supernowej w różnych momentach, zależnie od drogi światła do Ziemi. Jest to możliwe, ponieważ grawitacja działa jak gigantyczne kosmiczne szkło powiększające, ukazując obrazy wydarzeń z przesunięciem czasowym.
Astronomowie obserwujący 60 gromad galaktyk za pomocą Teleskopu Jamesa Webba wykryli dwie silnie soczewkowane supernowe. Oznacza to, że ich światło będzie widoczne ponownie. Szczególne emocje budzi SN Ares, której powtórne pojawienie się przewidywane jest za 60 lat. Eksperci apelują do swoich następców, by przygotowali się na tę kosmiczną powtórkę.
W opinii Conora Larisa z Space Telescope Science Institute: „Tak długie oczekiwanie na ponowny obraz supernowej to szansa na eksperyment, który pozwoli niezwykle precyzyjnie określić model ewolucji kosmosu”. Okazja obserwacji tego typu zdarzenia bywa niezwykle rzadka i może zrewolucjonizować nasze rozumienie wszechświata oraz problemu stałej Hubble’a opisującej tempo ekspansji kosmosu.
Naukowcy zwracają uwagę, że już w ciągu dwóch najbliższych lat pojawi się druga spektakularna supernowa – SN Athena. Justin Pierel z STScI przyznał: „Prognozowana zwłoka czasowa dla SN Athena może pozwolić na dokładniejsze oszacowanie stałej Hubble’a, co dziś jest niezwykle potrzebne”. Obserwacje te mogą pomóc rozstrzygnąć wątpliwości dotyczące obecnych analiz kosmologicznych.
Odnalezienie długo wyczekiwanych eksplozji supernowych, które można zobaczyć dzięki zjawisku soczewkowania, być może otworzy nowy rozdział w badaniach nad rozwojem wszechświata i jego przyszłością. Dla obserwatorów nieba SN Ares stanie się momentem, który za 60 lat zapisze się w historii astronomii.