- Jak słuchacze reagowali na piosenkę, która do teraz wywołuje poruszenie.
- W jakich okolicznościach powstał emocjonalny singiel.
- Który motyw pełni szczególne miejsce w twórczości brytyjskiego duetu.
Jaką tematykę w swoich utworach często poruszał brytyjski duet?
Dla wielu osób ta piosenka jest wyzwalaczem łez, chociaż początkowo nic nie wskazywało jej nadchodzącego sukcesu. Zaraz po premierze utwór „Miracle of Love”
brytyjskiego duetu Eurythmics przeszedł bez echa, jednak z biegiem lat urósł do rangi jednego z najważniejszych utworów w dorobku zespołu. Jak po latach wspominał producent, piosenka miała szczególne miejsce w koncertowym repertuarze zespołu.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o zespoły i ich hity. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Który zespół stoi za tym hitem?
Motyw miłości od zawsze zajmował ważne miejsce w twórczości Eurythmics – wystarczy wspomnieć takie utwory jak „Love Is A Stranger” czy elektroniczne „Ministry of Love”. Do tego grona z czasem dołączyła również kompozycja opowiadająca o uzdrawiającej sile uczucia, czyli „Miracle of Love”. Choć singiel początkowo przeszedł bez większego echa, dziś jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych nagrań nowofalowego duetu z Londynu. Utwór znalazł się na piątym albumie zespołu, „Revenge”, który ukazał się 29 czerwca 1986 roku, dokładnie 39 lat temu. Płyta sygnalizowała wyraźną zmianę stylistyczną –
Annie Lennox i Dave Stewart skierowali się wówczas ku mocniejszym, bardziej rockowym brzmieniom.
Jak powstał jeden z najpiękniejszych utworów legendarnego duetu?
Album „Revenge” promowały takie single jak „When Tomorrow Comes”, „Missionary Man”, „Thorn in My Side” oraz właśnie „The Miracle of Love”, wszystkie będące efektem współpracy Stewarta i Lennox. Co ciekawe, prace nad tą ostatnią piosenką zaczęły się w bardzo prozaicznych warunkach. Stewart przebywał w kuchni swojego londyńskiego domu, gdy nagle wpadł na pomysł gitarowego riffu. Chwycił za akustyczną gitarę, rozpisał akordy i zanotował frazę, która stała się osią utworu: „the miracle of love will take away your pain”. Z tak przygotowanym szkicem udał się do Lennox, która szybko dopisała resztę tekstu i stworzyła melodię.
Jak podaje serwis Songfacts, Stewart podkreślał, że siła utworu tkwiła nie tylko w samej kompozycji, lecz także w niezwykłej ekspresji wokalistki. „Annie nie tylko ma bardzo charakterystyczne brzmienie głosu, ale ma też inny element, który jest przesiąknięty emocjami i potrafi dosłownie wzruszyć ludzi do łez” – pisał producent. Zwracał również uwagę na jej szkockie korzenie, podkreślając, że muzyczne dziedzictwo Aberdeen pełne jest przejmujących melodii.
Przez lata „Miracle of Love” pozostawał stałym punktem koncertów Eurythmics i pełnił szczególną rolę w ich występach na żywo. Utwór najczęściej zamykał koncerty jako ostatni bis, wywołując silne emocje wśród publiczności. „Zawsze kończyliśmy nim koncert, ostatnim bisem, a ludzie zawsze płakali” – wspominał Stewart, potwierdzając wyjątkowe miejsce tej piosenki w historii zespołu.
Źródło: Radio ZET/Złote Przeboje
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET