Po pojawieniu się patrolu na miejscu funkcjonariusze zastali 23-letnią kobietę, jej 28-letniego partnera oraz dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat. Najbardziej niepokojące było to, że dzieci ubrane były tylko w bieliznę i krótkie koszulki, co przy zimowej pogodzie mogło stanowić realne zagrożenie dla ich zdrowia. Taki opis sytuacji podała policja, informując jednocześnie, że warunki bytowe były nieodpowiednie dla najmłodszych.

16-latka była na pasach. Koszmarny finał. Boli od samego patrzenia

Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że rodzina przebywała w lesie, ponieważ rodzice obawiali się wrócić do swojego miejsca zamieszkania. W trakcie pobytu mieli zażywać środki odurzające, co potwierdziło zabezpieczenie ok. 50 gramów amfetaminy w pojeździe.

Obojgu rodzicom postawiono zarzuty narażenia dzieci na utratę życia lub zdrowia. Za popełnione przestępstwa 23-latce grozi do 3 lat pozbawienia wolności, natomiast 28-latkowi grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo mężczyzna odpowie za posiadanie narkotyków oraz prowadzenie pojazdu pod ich wpływem.

Policja zdecydowała o oddaniu dzieci pod opiekę dalszej rodziny.

Sprawę badają odpowiednie służby, które sprawdzą także kwestie związane z opieką nad dziećmi i przyczynami dramatycznej decyzji o opuszczeniu miejsca zamieszkania.