Irański parlament zebrał się w niedzielę w odpowiedzi na trwające już od dwóch tygodni protesty, które początkowo wybuchły z powodu kryzysu gospodarczego, lecz szybko przerodziły się w największe od lat wyzwanie dla władz w Teheranie. Deputowani podczas obrad skandowali hasło „Śmierć Ameryce!”. Kalibaf oskarżył prezydenta USA Donalda Trumpa o wspieranie „terrorystycznej wojny” przeciwko Iranowi i ostrzegł go przed podejmowaniem „błędnych kalkulacji”.
Dalszy ciąg tekstu znajduje się pod materiałem wideo
Przewodniczący parlamentu zasugerował, że protesty nie są spontaniczne, lecz inspirowane z zewnątrz. Zapowiedział również, że Iran „zada silny cios” wszystkim, którzy stoją za destabilizacją kraju. Wypowiedzi te pojawiły się w kontekście niedawnych gróźb Trumpa, który ostrzegał władze Iranu przed użyciem przemocy wobec demonstrantów i nie wykluczał interwencji.
Czytaj też: Krwawe protesty w Iranie nie ustają. Amerykanie podejmują stanowcze kroki
Czytaj także w BUSINESS INSIDER
Izrael w stanie najwyższej gotowości
Według doniesień agencji Reutera, Izrael przygotowuje się na ewentualną interwencję USA w Iranie. Trzy izraelskie źródła, na które powołuje się agencja, poinformowały, że kraj znajduje się w stanie wysokiej gotowości. Nie sprecyzowano jednak, jakie działania zostały podjęte w związku z tą sytuacją.
Czytaj też: Trump ostrzega irański reżim
Tragiczny bilans protestów w Iranie
Według Agencji Informacyjnej Aktywistów Praw Człowieka (HRANA), organizacji pozarządowej z siedzibą w USA, liczba potwierdzonych ofiar śmiertelnych wzrosła do 116. HRANA zaznacza jednak, że bilans obejmuje jedynie przypadki, które udało się potwierdzić, a rzeczywista liczba zabitych może być wyższa. Władze Iranu ograniczyły dostęp do internetu, co znacząco utrudnia weryfikację informacji i monitorowanie sytuacji.
Protesty w Iranie, które rozpoczęły się jako reakcja na pogłębiający się kryzys gospodarczy, zyskały na sile i przybrały wymiar polityczny. Wydarzenia te stanowią coraz większe wyzwanie dla reżimu, który zmaga się z rosnącym niezadowoleniem społecznym i międzynarodową presją.