W finale turnieju WTA w Brisbane Aryna Sabalenka ograła 6:4, 6:3 Martę Kostiuk. Po zakończeniu spotkania między zawodniczkami nie doszło do tradycyjnego uścisku dłoni. Ukrainka odmawia tego gestu wobec przeciwniczek z Rosji i Białorusi, co wiąże się oczywiście z rosyjską inwazją na jej kraj. Nie było też wspólnego zdjęcia obu tenisistek z nagrodami.

Kostiuk swoją pomeczową wypowiedź na korcie rozpoczęła od podziękowań dla wszystkich zaangażowanych w organizację turnieju, lokalnych władz oraz kibiców. Potem postanowiła skierować uwagę na obecną sytuację swojej ojczyzny.

ZOBACZ WIDEO: Ma 40 lat. Była miss Polski wciąż zachwyca

– Chcę też powiedzieć kilka słów o Ukrainie. Każdego dnia gram z bólem w sercu – tysiące ludzi są teraz bez prądu i ciepłej wody. Na zewnątrz jest minus 20 stopni, więc życie w takiej rzeczywistości każdego dnia jest bardzo, bardzo trudne. A tutaj, w Brisbane, jest bardzo gorąco, więc trudno to sobie nawet wyobrazić. Moja siostra śpi pod trzema kocami, bo w domu jest tak zimno. Dlatego byłam bardzo wzruszona i szczęśliwa, widząc w tym tygodniu tak wielu ukraińskich kibiców i flag – mówiła.

– Chcę również podziękować wszystkim rywalkom, z którymi grałam w tym tygodniu. Sprawiacie, że staję się lepsza – z tygodnia na tydzień, każdego dnia. Cieszę się, że mogę iść tą drogą. Dziękuję mojemu zespołowi. Przepraszam, że przegrałam kolejny finał – to już trzeci, ale może następnym razem… Nie, nie „może”. Na pewno wygram. Dziękuję wszystkim za wsparcie. Dziękuję mojemu mężowi za to, że był ze mną w tym tygodniu. I jeszcze raz dziękuję wszystkim – mówiła.

Słowa Kostiuk odbiły się głośnym echem. Cytują je nie tylko ukraińskie redakcje, ale również znane na całym świecie media, w tym m.in. BBC.

Uwagę zwraca fakt, że w żaden sposób nie pogratulowała bezpośrednio Sabalence zdobycia trofeum. A Białorusinka już na samym początku swojego wystąpienia na korcie zwróciła się bezpośrednio do Kostiuk i jej obozu.

– Na początku chcę pogratulować Marcie i jej zespołowi znakomitego początku sezonu. Życzę wam wszystkiego najlepszego. Mam nadzieję, że jeszcze wiele razy spotkamy się w finałach, by pokazywać świetny tenis – powiedziała liderka rankingu WTA.