
Przed niektórymi lokatorami pojawia się wizja bezpowrotnej utraty mieszkania
marekusz / Shutterstock
Już niedługo dłużnicy w spółdzielniach mieszkaniowych będą musieli liczyć się z realnym ryzykiem utraty spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu. Nie będzie także możliwości odzyskania mieszkania po latach zaległości. Tym samym skończy się przerzucanie kosztów utrzymania nieruchomości na pozostałych mieszkańców.
- Dłużnicy w spółdzielniach mieszkaniowych będą musieli liczyć się z realnym ryzykiem utraty prawa do lokalu – informuje DomWprost.pl.
- Obecnie osoby uporczywie niepłacące czynszu często unikają realnych konsekwencji, ponieważ nawet po wszczęciu postępowania sądowego mogą zachować lokal, jeśli spłacą zadłużenie na ostatnim etapie procesu.
- Wskutek projektu nowelizacji przepisów, która może wejść w życie jeszcze w 2026 r., nie będzie także już możliwości odzyskania mieszkania po latach niepłacenia czynszu.
Projekt nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz ustawy – Prawo spółdzielcze, który jest obecnie na etapie opiniowania, znacząco zaostrza odpowiedzialność za zaległości czynszowe. Zgodnie z propozycją, uchylone zostaną obecnie obowiązujące przepisy umożliwiające zadłużanie się kosztem innych mieszkańców spółdzielni bez ponoszenia konsekwencji przez generującego zadłużenie.
Jak informuje DomWprost.pl, wskutek nowelizacji w przypadku zalegania mieszkańca z opłatami z tytułu eksploatacji i utrzymania nieruchomości, sądy będą mogły orzekać o wygaśnięciu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu nawet, jeśli w trakcie postępowania dług zostanie spłacony.
Uchylone bowiem zostaną przepisy ograniczające możliwość sądu do wygaszenia lokatorskiego spółdzielczego prawa do lokalu w stosunku do osoby, która obciąża kosztami swojego zamieszkiwania w lokalu innych mieszkańców spółdzielni. Obecnie sąd nie może orzec o wygaśnięciu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu, jeżeli najpóźniej przed zamknięciem rozprawy przed sądem pierwszej instancji (a jeżeli wniesiono apelację – przed sądem drugiej instancji) członek spółdzielni uiści wszystkie zaległe opłaty.
W praktyce osoby uporczywie niepłacące czynszu często unikały realnych konsekwencji. Nawet po wszczęciu postępowania sądowego mogły zachować lokal, jeśli spłaciły zadłużenie na ostatnim etapie procesu.
Nie będzie już możliwości odzyskania mieszkania po latach niepłacenia czynszu
Co więcej, zniknie także możliwość odzyskania mieszkania po latach nieuiszczania tych opłat wraz z odsetkami. Obecnie dłużnikowi, któremu przysługiwało spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, a któremu prawo wygasło z powodu nieuiszczania opłat związanych z eksploatacją i utrzymaniem jej lokalu lub eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni, może żądać od spółdzielni ponownego ustanowienia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego, jeśli spłaci spółdzielni całe zadłużenie.
Jak tłumaczy DomWprost.pl, po zmianie przepisów, jeżeli sąd orzeknie o wygaśnięciu prawa do lokalu, stosunek członkostwa w spółdzielni definitywnie się zakończy. Spółdzielnia będzie mogła przydzielić lokal innej osobie.
Rząd chce nowych przepisów w spółdzielniach mieszkaniowych jeszcze w 2026 r.
Zmiany w spółdzielniach mieszkaniowych mają nastąpić jeszcze w 2026 r., o ile nie nastąpi nieoczekiwany poślizg w pracach na projektem. Docelowo ustawa ma wejść w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.
W ocenie Ministerstwa Rozwoju i Technologii obowiązujące przepisy za bardzo chronią dłużnika, wręcz zachęcając go do nieuiszczania opłat z uwagi na brak
negatywnych konsekwencji.
Nowe przepisy mają wzmocnić pozycję spółdzielni i chronić interes pozostałych lokatorów, ponieważ obecna bezkarność dłużników zalegających z opłatami może doprowadzić do utraty płynności finansowej przez spółdzielnię, czego skutki dotykają wszystkich członków tej spółdzielni i godzą w interesy majątkowe
ogółu jej mieszkańców.

Materiał chroniony prawem autorskim – zasady przedruków określa regulamin.


