To był bardzo intensywny studniówkowy weekend. W piątek towarzyszyliśmy maturzystom XIX Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku, a w sobotni wieczór odwiedziliśmy bale zorganizowane przez cztery trójmiejskie licea: II LO w Gdyni, gdańskie VIII LO, IX LOLiceum Mundurowe Spartakus. Zobaczcie, jak wyglądał ten jeden z najważniejszych wieczorów w życiu licealistów.

Jeśli mielibyście ochotę zaprosić naszego fotoreportera na swoją studniówkę, poinformujcie nas o tym w wiadomości e-mailowej, pisząc na adres: imprezy@trojmiasto.pl.

Sezon studniówkowy w Trójmieście nabrał tempa. Kilka dni temu towarzyszyliśmy uczniom II LO w Gdańsku (zobacz zdjęcia), a przedwczoraj odwiedziliśmy szkołę, z którą sąsiadują za ścianą, czyli XIX LO (te dwa licea dzielą jeden budynek przy ul. Pestalozziego we Wrzeszczu). Prawdziwa kumulacja studniówek nastąpiła jednak wczoraj. Towarzyszyliśmy maturzystom aż czterech trójmiejskich szkół.
W sobotę uczniowie II Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza w Gdyni bawili się w hotelu Mercure Gdynia Centrum. VIII Liceum Ogólnokształcącego im. Komisji Edukacji Narodowej w Gdańsku świętowało w eleganckich wnętrzach Radisson Hotel & Suites. Również w Gdańsku – w Grano Hotel**** Gdańsk Riverside – odbyła się tego wieczoru studniówka Liceum Ogólnokształcącego Mundurowego Spartakus im. Mieczysława Jałowieckiego. Z kolei uczniowie IX Liceum Ogólnokształcącego m. Krzysztofa Kolbergera w Gdańsku rozpoczęli odliczanie do egzaminu dojrzałości w Sheraton Sopot Hotel.

Wszystkie uroczystości udały się wyśmienicie. Parkiet przez cały wieczór wypełniały dźwięki współczesnych hitów, przeplatane ponadczasowymi hitami sprzed lat. Uczniowie bawili się bez wytchnienia, a w przerwach spotykali się przy elegancko nakrytych stołach, oddając się swobodnym, pełnym śmiechu rozmowom. Całość spowijał klimat beztroski i radości, choć gdzieś w tle czaiła się świadomość, że to jeden z ostatnich takich wspólnych momentów przed nieuchronnie zbliżającą się maturą.
– Przygotowania do studniówki pochłonęły mnie na dobre kilka tygodni. Wybór sukienki, dopasowanie butów, wizyta u fryzjeramakijażystki – wszystko musiało idealnie do siebie pasować. Był stres, szczególnie przed pierwszymi krokami poloneza, ale teraz czuję głównie ekscytację i radość. Wiem, że ta noc zostanie ze mną na długo. Oczywiście gdzieś w myślach ciągle pojawia się matura, bo czas pędzi nieubłaganie. Uczę się regularnie, korzystam z korepetycji z matematyki, staram się nie odkładać niczego na później. Jednak dziś chcę zapomnieć o arkuszach i wzorach i po prostu cieszyć się chwilą w gronie najbliższych. Studniówka to dla nas moment oddechu i ostatnia okazja, by wspólnie świętować, zanim na dobre zacznie się maturalny maraton – powiedziała nam Aleksandra, uczennica klasy maturalnej.
Niebawem odwiedzimy kolejne studniówki organizowane przez trójmiejskie szkoły – fotorelacji wypatrujcie na naszej stronie.