Od kilku dni śnieg i oblodzenie powodują chaos w Niemczech. Pociągi stoją, na drogach dochodzi do wypadków. Mróz nie odpuszcza. Ale czy to rzeczywiście coś niezwykłego? I czy przeczy to zmianom klimatycznym, jak już niektórzy starają się przekonywać w mediach społecznościowych? Niemiecka agencja prasowa DPA zebrała najważniejsze pytania i odpowiedzi.
Czy naprawdę jest tak zimno, jak już dawno nie było, czy to tylko subiektywne odczucie?
— Pierwsze dni stycznia były znacznie chłodniejsze, niż można by się spodziewać na podstawie średnich klimatycznych. Nie jest to więc subiektywne odczucie, ale potwierdzone przez pomiary — mówi Andreas Walter, ekspert ds. klimatu w Niemieckiej Służbie Meteorologicznej (DWD).
- Czy styczeń jest rzeczywiście zimniejszy niż zwykle?
- Dlaczego występują mrozy w tym okresie?
- Czy mroźna pogoda jest sprzeczna z globalnym ociepleniem?
- Czy zima w przeszłości była chłodniejsza niż obecnie?
Dlaczego akurat teraz jest tak zimno?
— To słynny front polarny — w zależności od tego, gdzie się znajduje, jest się po chłodniejszej lub cieplejszej stronie — wyjaśnia Walter z DWD.
Czy mroźna pogoda przeczy zmianom klimatycznym?
Nie. — Tak zimny miesiąc jak dotychczasowy styczeń wcale nie zaprzecza faktowi zmian klimatycznych — podkreśla Andreas Walter. — Ocieplanie się klimatu nie przebiega zawsze monotonnie w górę, zawsze będą występowały wahania w dół i w górę — mówi. Dotychczasowy styczeń jest wahnięciem w dół, nawet jeśli nie można jeszcze wyciągać wniosków dotyczących całego miesiąca, dodaje.
Klimatolog Mojib Latif z Centrum Badań Oceanicznych im. Helmholtza w Kilonii stwierdza: — Ogólnie rzecz biorąc, na całym świecie nadal jest zbyt ciepło. Jak mówi, grudzień był wyjątkowo ciepły, a rok 2025 prawdopodobnie wejdzie do statystyk jako drugi lub trzeci najcieplejszy rok w historii pomiarów. Podczas gdy Niemcy obecnie marzną, Australia na drugim końcu świata zmaga się z ekstremalnymi upałami, poważnymi pożarami buszu i burzami, zauważa.
— Globalne ocieplenie nie oznacza, że nie będzie już mrozów — mówi Latif. Ale takie okresy będą coraz rzadsze. Długoterminowe trendy pokazują zresztą, jak bardzo zmniejszyła się liczba dni mroźnych na przestrzeni dziesięcioleci.
Wcześniej było częściej zimno?
Tak. Odzwierciedlają to dane Niemieckiej Służby Meteorologicznej za okres od 1951 do 2022 roku. Średnia liczba dni mroźnych, czyli dni z maksymalną temperaturą 0 st. C, spadła w tym okresie z około 27 dni do około 18 dni w roku, czyli o około jedną trzecią. Andreas Walter mówi, że w ostatnich latach byliśmy rozpieszczani wieloma łagodnymi zimami, przez co wielu z nas straciło poczucie tego, co oznacza zima. To konsekwencja zmian klimatycznych, dodaje.
Jaką jeszcze rolę odgrywa globalne ocieplenie?
Mojib Latif wyjaśnia: — Musimy się również liczyć z silniejszymi opadami śniegu. Opady śniegu będą rzadsze, ale w ocieplonym świecie mogą być bardziej intensywne — mówi. Ponieważ oceany są zbyt ciepłe, dużo wody paruje i gromadzi się w ocieplonej atmosferze. Im cieplejsze powietrze, tym więcej wilgoci może ono wchłonąć. Ogólnie jednak śniegu jest coraz mniej — dodaje ekspert.