Według „WSJ”, który powołuje się na amerykańskich urzędników, Trump spotka się we wtorek m.in. z sekretarzem stanu Markiem Rubio, szefem Pentagonu Pete’em Hegsethem i przewodniczącym Kolegium Połączonych Szefów Sztabów gen. Danem Cainem.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jakie akcje ma omówić Donald Trump z doradcami?
Kto weźmie udział w spotkaniu Trumpa?
Jakie są obawy dotyczące działań USA i Izraela?
Ile osób zginęło podczas protestów w Iranie?
Opcje działań w Iranie mają obejmować m.in. wzmocnienie antyrządowych głosów w internecie, cyberataki przeciwko irańskim obiektom wojskowym i cywilnym, nałożenie większych sankcji na reżim oraz ataki wojskowe. Źródła gazety zaznaczyły, że nie oczekują podjęcia decyzji przez prezydenta już we wtorek, a dyskusje są wciąż na wczesnym etapie.
Opcja użycia siły wymagałaby przemieszczenie sił USA, m.in. ze względu na zapewnienie koniecznej ochrony siłom USA w regionie. W niedzielę przewodniczący irańskiego parlamentu zagroził atakiem na amerykańskie bazy wojskowe na Bliskim Wschodzie, jeśli Stany Zjednoczone podejmą działania jako pierwsze. Stany Zjednoczone niedawno przeniosły lotniskowiec USS Gerald R. Ford wraz z grupą uderzeniową z Morza Śródziemnego do Ameryki Łacińskiej, nie pozostawiając żadnego lotniskowca ani na Bliskim Wschodzie, ani w Europie.
Donald Trump znów ostrzega Iran
Gazeta donosi, że podczas wstępnych rozmów na ten temat w Białym Domu w ub. tygodniu wyrażono obawy, że działania Stanów Zjednoczonych lub Izraela na rzecz protestujących mogą podsycać propagandę reżimu, że za ogólnokrajowym powstaniem stoją wrogie mocarstwa zewnętrzne.
W ostatnich dniach Trump kilka razy ostrzegał irańskich przywódców przed użyciem siły wobec protestujących i sugerował, że w przeciwnym razie USA mogą dokonać interwencji zbrojnej. „Iran spogląda ku WOLNOŚCI, być może jak nigdy dotąd. USA są gotowe pomóc!!!” — napisał w sobotę na platformie Truth Social.
Mimo gróźb Trumpa już w poprzednich dniach pojawiły się doniesienia o ofiarach śmiertelnych wśród demonstrantów. Irańska organizacja pozarządowa Iran Human Rights z siedzibą w Oslo podała, że do tej pory potwierdzono śmierć co najmniej 192 protestujących, ale zastrzegła, że rzeczywista liczba ofiar może być znacznie wyższa. Mająca siedzibę w USA agencja informacyjna aktywistów na rzecz praw człowieka w Iranie (HRANA) poinformowała o co najmniej 538 ofiarach. Natomiast niezależna stacja Iran International twierdzi, że w protestach zginęło, według ostrożnych szacunków, co najmniej 2 tys. osób.