Być może to już nie sztuka – zaprosić na studniówkę influencera/aktora/muzyka. W dobie wyzwań typu: „za ile lajków zrobisz xyz” – wszystko jest możliwe. Przypomnijmy, że w ten właśnie sposób Julia Żugaj zobowiązała się być osobą towarzyszącą na studniówce jednego ze swoich widzów (milion lajków miał być nieosiągalny, a jednak).
I o ile można spodziewać się spotkać jakiegoś celebrytę – to zobaczenie na swojej własnej studniówce Quebonafide (właściwie Kuba Grabowski) zapewne nie znajdywało się w bingo maturzystów z Suwałk. Raper po prostu wbił na imprezę – no, może nie „ot tak” – był przygotowany, elegancki, w krawacie, gajerze, no mucha nie siada – i bawił się razem z uczniami.
Raper wywołał niemałe zamieszanie wśród uczniów. Oczywiście nie mogło zabraknąć wspólnych fotek, lecz uczniowie świętowali przede wszystkim wytrwanie do końca nauki w szkole średniej. Nieoczekiwana obecność Quebonafide była tylko dodatkiem – miłym i niespodziewanym, ale jednak dodatkiem.
Wideo ze studniówki opublikował Krzy Krzysztof – przyjaciel i hypeman Kuby. Fajna niespodzianka?