
Miał molestować kobietę w hotelu (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło: Shutterstock
Kobieta zgłosiła, że do jej pokoju w hotelu włamał się mężczyzna. Miało też dojść do molestowania. Okazało się, że to funkcjonariusz stażysta. Komenda Stołeczna Policji wyjaśnia sprawę. Pierwsze ustalenia nie potwierdziły włamania.
W nocy z 11 na 12 stycznia Komenda Rejonowa Policji Warszawa II przyjęła zgłoszenie o możliwości popełnienia przestępstwa w jednym z hoteli na Mokotowie.
„Miał włamać się do pokoju i dopuścić molestowania”
„28-letnia kobieta powiadomiła obsługę hotelu, że nowopoznany mężczyzna miał włamać się do jej pokoju i w pewnym momencie dopuścić się jej molestowania. Recepcjonista natychmiast zadzwonił na numer alarmowy” – podała w komunikacie Komenda Stołeczna Policji.
Skierowani na miejsce policjanci ustalili, że wskazanym przez zgłaszającą mężczyzną jest funkcjonariusz, który aktualnie odbywa staż adaptacyjny na terenie stolicy. Do zdarzenia miało dojść w czasie poza jego służbą.
Informacje zostały przekazane do Komendy Stołecznej Policji. „Komendant Stołeczny polecił Wydziałowi Kontroli KSP bezzwłoczne przeprowadzenie czynności mających na celu zweryfikowanie pozyskanych informacji, a także zabezpieczenie jak najbardziej obszernego materiału procesowego” – wyjaśnia warszawska policja.
Policja nie potwierdza doniesień
O sprawie poinformowano także Biuro Spraw Wewnętrznych Policji oraz prokuraturę. Śledztwo prowadzone przez policję nie potwierdziło części doniesień kobiety.
„Ze wstępnych ustaleń, w tym zapoznania się z monitoringiem funkcjonującym na terenie hotelu, wynika, że nie miało miejsca włamanie do pokoju. Kobieta stojąca przed drzwiami pokoju przekazała mężczyźnie kartę magnetyczną w celu otworzenia drzwi, a następnie razem weszli do środka. Mężczyzna opuścił pokój po niespełna 4 minutach” – podała Komenda Stołeczna Policji.
Czynności w tej sprawie nadal są w toku.
Autorka/Autor: ag/b
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock