Najlepsza obecnie tenisistka świata jako miejsce sprawdzenia formy przed wielkoszlemowym Australian Open ponownie wybrała Brisbane. W imprezie rangi WTA 500 nie miała sobie równych. Białorusinka pokonała pięć rywalek bez straty seta i sięgnęła po 22. trofeum w karierze.

W niedzielnym finale Sabalenka zwyciężyła Martę Kostiuk 6:4, 6:3 (więcej tutaj). Po zakończeniu spotkania Ukrainka nie podała jej ręki. Takie zachowanie stało się regułą, gdy w lutym 2022 roku Rosja zaatakowała wraz z Białorusią jej ojczyznę. Od tego czasu Ukrainki zdystansowały się od rywalek z kraju agresora.

ZOBACZ WIDEO: Tak nasza ekipa świętowała zwycięstwo w United Cup!

Podczas konferencji prasowej Sabalenka została zapytana o brak podziękowania jej za grę przez Kostiuk. Stwierdziła wówczas, że jest to sytuacja do której już przywykła.

– To ich stanowisko. To ich decyzja. Co mogę na to poradzić? Nie mam z tym problemu. Nie obchodzi mnie to – powiedziała Sabalenka.

– Kiedy wychodzę na mecz, liczy się wyłącznie tenis i sport. Na korcie myślę o swojej grze i o tym, co muszę zrobić, żeby wygrać. Nie ma znaczenia, czy po drugiej stronie siatki jest Marta Kostiuk czy Jessica Pegula. Zawsze daję z siebie wszystko i walczę o trofeum. Nie mam nic do udowodnienia. Wychodzę tam i po prostu rywalizuję jako sportowiec – dodała.

W trakcie ceremonii dekoracji Kostiuk mówiła o sytuacji w jej kraju. Wspomniała, że Ukraina ciągle zmaga się z rosyjską agresją, przechodząc kolejne bombardowania. Wojna jeszcze się nie skończyła.