W jakiej formie na starciu sezonu 2026 znajduje się Iga Świątek? Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa, lecz trudno przypuszczać, by była to – na ten moment – najwyższa możliwa dyspozycja drugiej rakiety świata. A przynajmniej to pokazały jej ostatnie mecze na United Cup.
Gdy jednak poprzeczka poszła zdecydowanie w górę, zaczęły się problemy. W półfinałowej batalii ze Stanami Zjednoczonymi Iga Świątek przegrała w dwóch setach z Coco Gauff (4:6, 2:6), a potem także na dystansie trzech partii z Belindą Bencic (6:3, 0:6, 3:6).
Te mecze unaoczniły, że Iga Świątek podobnie jak w minionej kampanii wciąż ma kłopoty w starciach z wysoko notowanymi przeciwniczkami i nawet najmniejsze niepowodzenie na korcie, może całkowicie rozbić jej grę.
Iga Świątek wzmocni swój sztab? Pojawił się zaskakujący pomysł
Postawę Igi Świątek wzięli pod lupę w rozmowie na kanale Break Point Marek Furjan oraz Dawid Celt. Jak zauważyli, w trudnych chwilach Polka powinna umieć zareagować, zmieniając swoją grę i wprowadzając do niej nowe elementy.
Zaznaczyli przy tym, że choć 24-latka powinna trzymać się swojego DNA, musi nieustanie rozwijać swój arsenał, a tym samym wciąż rozwijać się na drodze swojej kariery.
Jak to osiągnąć? Tu Marek Furjan zaproponował zaskakujący pomysł, a mianowicie nowy transfer do sztabu wiceliderki rankingu WTA.
– A może, żeby przekonać Igę do pewnych rzeczy, które trenują, żeby dodać ten jeden procent, może potrzebny jest głos zawodniczy z zewnątrz? Oglądając mecz z Bencic pomyślałem sobie – a nie mam zbyt często takich przemyśleń, mówiąc szczerze – a może by odezwać się do Andy’ego Murray’a. (…) Gdyby tego Murray’a czy tenisistę tego kalibru zaprosić do okrojonej czasowo współpracy, żeby on bazując na swoim doświadczeniu, znalazł ścieżkę do tego jednego, dwóch procent potrzebnych Idze, żeby kliknąć i pójść do góry – zaproponował.
A Dawid Celt zgodził się z jego koncepcją.
Nie widzę żadnych przeciwskazań – czy to będzie Murray, czy ktokolwiek inny. Przede wszystkim Iga musi sama poczuć taką potrzebę. (…) To są praktyki spotykane, więc ja nie mówię, że nie. Jeżeli Idze by to odpowiadało, jak najbardziej. Tylko musi być do tego przekonana. Musiałaby sama z taką inicjatywą wyjść, pogadać, porozmawiać z Wimem. I jeżeli ona by tego chciała, myślę że to byłby żadne problem
A przy tym sam przedstawił innego kandydata, który mógłby pomóc Idze Świątek, a mianowicie jej wielkiego idola – Rafaela Nadala.
– Z Rafą nawet mogłaby się dogadać, gdzieś zaprosić, pojechać na jakiś turniej, pojechać do niego, potrenować. Ma taką pozycję, że nie jest to niemożliwe. Nie mówię, że byłoby to możliwe, ale myślę, że nie jest to niemożliwe i w jej przypadku nawet powiedziałbym, że realne – stwierdził Dawid Celt.
Iga Świątek: Z tego jestem najbardziej zadowolona. WIDEOPolsat SportPolsat Sport

Iga Świątek AFP

Iga ŚwiątekPIOTR GRZYBOWSKI/AGENCJA SE/East NewsEast News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
