• List pracowników SOP w sprawie powrotu generała Radosława Jaworskiego wpłynął do MSWiA.

• Kontrola w Służbie Ochrony Państwa dobiega końca.

• Obowiązki komendanta SOP pełni obecnie płk Krzysztof Król.

O liście poinformował w poniedziałek portal tvn24.pl. Podał także, że komendant SOP nie wykonuje swoich obowiązków od września ubiegłego roku, po kradzieży Lexusa sprzed domu premiera Tuska. Po tym zdarzeniu resort zarządził kompleksową kontrolę.

W trakcie nieobecności generała Jaworskiego na czele SOP stoi płk Krzysztof Król. – Gen. Jaworski wyznaczył pana Króla, a to oznacza, że ma do niego zaufanie i ufa mu na tyle, żeby mógł on sprawować służbę i ciągłość urzędu podczas jego nieobecności” – wyjaśniła Gałecka.

Po kradzieży samochodu premiera Donalda Tuska doszło do zmian personalnych w pionie ochrony. Zarówno dyrektor, jak i jego zastępca zostali odwołani z funkcji, a generał Jaworski udał się na urlop, a później na zwolnienie lekarskie.

W międzyczasie sąd zgodził się na trzymiesięczny areszt dla mieszkańca Sopotu podejrzanego o kradzież Lexusa rodziny Tuska. – Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy kradzieży samochodu z włamaniem, a także dokumentów, które były w aucie. Drugi zarzut obejmuje posłużenie się podrobionymi tablicami rejestracyjnymi” – poinformował prokurator Mariusz Duszyński.