W niedzielę, w hicie kolejki Serie A, prowadzący w tabeli Inter Mediolan podejmował aktualnego mistrza kraju – SSC Napoli. Emocjonujące starcie na San Siro zakończyło się remisem 2:2.
W wyjściowym składzie gospodarzy znalazł się będący ostatnio w świetnej formie Piotr Zieliński. Przebywał na boisku do 62. minuty, kiedy to zastąpił go Henrich Mchitarjan. Polak miał duży udział przy pierwszym golu dla Interu, którego w 9. minucie zdobył Federico Dimarco – akcję bramkową zapoczątkował jego odbiór piłki od Scotta McTominaya.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Zobacz, co zrobił bramkarz. To był spektakularny gol!
Zieliński zebrał w większości pozytywne recenzje za swój występ od mediów z Półwyspu Apenińskiego. Włoski oddział Eurosportu przyznał mu „siódemkę” – jedną z najwyższych not w całym zespole.
„Pierwsza połowa na naprawdę wysokim poziomie – Polak odebrał piłkę McTominayowi i w praktyce stworzył warunki pod gola Dimarco. Ogólnie jednak, niezależnie od tego epizodu, przez cały mecz oglądaliśmy naprawdę świetny pojedynek między nim a Szkotem” – czytamy.
Taką samą notę otrzymał od serwisu tuttomercatoweb.com. „Były piłkarz Napoli ma już praktycznie gwarantowane miejsce w środku pola Interu. Odbiór piłki, który zapoczątkował akcję prowadzącą do gola Dimarco, dobrze tłumaczy, dlaczego tak jest. W drugiej połowie trochę opadł z sił, ale nadal był znakomity” – podsumowano jego grę.
Z kolei serwis calciomercato.com był zdania, że Zieliński zasłużył na ocenę 6,5. „Odebrał piłkę McTominayowi i rozpoczął akcję bramkową dającą prowadzenie. Bywał nieco pasywny w niektórych momentach, gdy Inter rozgrywał piłkę” – czytamy.
Nieco surowszy dla niego był renomowany dziennik Corriere dello Sport, od którego 31-letni pomocnik otrzymał notę sześć. „Wyrwał piłkę McTominayowi niczym najbardziej bezwzględny defensywny pomocnik i zapoczątkował akcję dającą prowadzenie Interowi. W rewanżu został równie ostro potraktowany przez Szkota, ale nie płaci za to ceny. Gra z wyjątkową energią i agresją” – napisano. Taką samą notę Zieliński otrzymał także od włoskiego oddziału Sky Sports.
Dodajmy, że reprezentant Polski w latach 2016-2024 był piłkarzem SSC Napoli i sięgnął z tym klubem po mistrzostwo kraju i Puchar Włoch. Niedzielne starcie na San Siro z pewnością miało więc dla niego dodatkowy ładunek emocjonalny.