2026-01-12 11:15
publikacja
2026-01-12 11:15
Podziel się
Historia żony strażaka z Prypeci Wasilija, który podczas akcji gaśniczej otrzymał śmiertelną dawkę promieniowania, była jednym z głównych wątków serialu HBO „Czarnobyl”. Jak się jednak okazało, platforma streamingowa nie zapytała jej o zdanie. – Nie porozmawiano ze mną, nie przygotowano mnie – mówiła Ludmiła Ignatenko w wywiadzie dla BBC. Teraz HBO za to zapłaci.

/ HBO
Jedna z głównych bohaterek serialu „Czarnobyl” nie została nawet uprzedzona o jego emisji. – Byłam non stop nękana także przez dziennikarzy szukających sensacji. Telefon tylko dzwonił. Co ja mogłam powiedzieć, skoro nie wiedziałam o filmie? By zaznać odrobiny spokoju, musiałam uciekać ze swojego mieszkania w Kijowie [premiera serialu miała miejsce w 2019 roku – przypis red.] – zaznaczała po premierze „Czarnobyla” Ludmiła Ignatenko.
Pojawiające się obrazy nie tylko rozdrapały traumatyczne rany, ale także napędziły spiralę nienawiści – Ukraince zarzucano, że zabiła swoje dziecko.
Nie wiedziałam, czym jest promieniowanie. Mówili, że nawdychał się dymu – zaznacza po latach.
Dopiero w drugim szpitalu w Moskwie jednak młoda lekarka zaczęła ją ostrzegać przed skutkami, jakie może wywołać przebywanie na sali męża dla jej dziecka.
Pozew przeciwko HBO o Czarnobyl
Pozew przeciwko HBO wdowa wniosła w 2020 roku, twierdząc, że twórcy megahitu bez jej zgody wykorzystali jej imię i imię jej zmarłego męża jako imiona bohaterów. Co więcej, użyli tego w ramach „licencji artystycznej”, która mijała się z prawdą. Domagała się 2,5 mln hrywien oraz usunięcia z serialu scen, w których pojawiał się jej imię. HBO ripostowało, że użycie nazwisk prawdziwych likwidatorów tylko podkreślało dokumentalny charakter projektu i zaprzeczali istnieniu szkody moralnej.
Sąd Najwyższy potwierdził naruszenie prawa, ale odrzucił żądanie o modyfikacji odcinków.
Żądanie ochrony prawa do imienia poprzez usunięcie poszczególnych scen z już opublikowanego i szeroko rozpowszechnionego serialu nie jest skutecznym i proporcjonalnym środkiem ochrony. Taka ingerencja mogłaby doprowadzić do zniekształcenia całości dzieła artystycznego i naruszenia praw innych osób.
Sprawa trwała i oparła się o sąd kasacyjny ds. cywilnych, który jest częścią Sądu Najwyższego Ukrainy. W prawomocnym wyroku przyznano wdowie 500 tys. hrywien (to około 11,5 tys. dolarów) tytułem zadośćuczynienia moralnego.
Ile HBO zarobiło na „Czarnobylu”?
HBO oczywiście nie podaje danych odnośnie do tego, ile zarobiło na serialu „Czarnobyl”. Szacunkowo mówi się, że porównywalnie do „Gry o tron”, a więc około 3 mld dolarów.


HBO
***
Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach „ostatnich stron gazet”. Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windsorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita
opr. aw