FC Barcelona w niedzielę po raz drugi z rzędu pokonała Real Madryt w Superpucharze Hiszpanii. To świetny czas nie tylko dla zawodników i trenera, ale także dla prezesa Joana Laporty, który w tym roku, najpewniej pod koniec sezonu, będzie walczył o reelekcję w wyborach na prezydenta „Dumy Katalonii”.
Obecny prezes już po raz drugi pełni tę funkcję. Warto przypomnieć, że po raz pierwszy Laporta stał na czele Barcelony w latach 2003-2010, czyli w okresie uznawanym za najlepszy czas „Blaugrany” w historii. Teraz sytuacja wygląda podobnie, ponieważ Laporta, zatrudniając Hansiego Flicka, zapewnił kibicom wiele wspaniałych chwil, a drużyna zdobywa liczne trofea.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Zobacz, co zrobił bramkarz. To był spektakularny gol!
Co ciekawe, Katalończyk zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji prezydentów Barcelony pod względem liczby zdobytych pucharów. Podczas dwóch kadencji 63-latek zgromadził na koncie aż 19 trofeów. Są to dokładnie: sześć mistrzostw La Ligi i sześć Superpucharów Hiszpanii, trzy Puchary Króla, dwa Puchary Ligi Mistrzów, jeden Superpuchar Europy oraz jedno Klubowe Mistrzostwo Świata.
Pierwsze miejsce w tym rankingu zajmuje jednak Josep Lluis Nunez. Hiszpan pełnił funkcję prezesa Barcelony od 1978 do 2000 roku. W trakcie tych lat klub wzbogacił swoją gablotę o 27 pucharów.
Jeśli natomiast socios (członkowie klubu) w tegorocznych wyborach ponownie wybiorą Joana Laportę na prezydenta, Katalończyk może zbliżyć się do rekordu Nuneza, a nawet go pobić.