W listopadowym sondażu CBOS przyjrzało się temu, jak Polacy postrzegają ludzi bogatych. Ankietowani zostali zapytani m.in. o to, jaką kwotą miesięcznie na rękę w przeliczeniu na jedną osobę powinna dysponować rodzina, aby być uznawana za bogatą.
Próg bogactwa w Polsce dla niektórych zaczyna się od 5 tys. zł netto
Podobnie jak w poprzednim sondażu z 2019 r. najwięcej ankietowanych – 23 proc. – odpowiedziało, że powinna być to kwota mieszcząca się w przedziale od 10 000 zł do 14 999 zł.
Po 19 proc. wskazało przedziały od 5000 zł do 9999 zł oraz od 15 000 zł do 29 999 zł. Podobnie jak w 2019 r. przeszło dwóch na dziesięciu respondentów (21 proc.) ma problem z precyzyjnym określeniem kwoty stanowiącej próg bogactwa.
Tyle trzeba zarabiać, aby być uważanym za bogatą osobę
„Respondenci jako próg bogactwa najczęściej wskazują kwotę 10 000 zł netto w przeliczeniu na osobę w rodzinie. Taką samą wartość przyjęła mediana, a więc wartość środkowa dzieląca zbiór obserwacji na pół, natomiast średnia arytmetyczna wyniosła 17 862,17 zł” – wyjaśniło CBOS. Po wyłączeniu z odpowiedzi nieadekwatnie niskich kwot (niższe niż 2000 zł) średnia wyniosła 18 013,57 zł.
Ankietowani zostali także poproszeni o wskazanie, ilu bogatych przypada na 100 mieszkańców Polski. Mogli podać dowolną liczbę od 1 do 100.
Czterech na dziesięciu respondentów (39 proc.) zadeklarowało, że liczba bogatych w naszym kraju nie przekracza 10 proc.
W porównaniu z 2019 r. zwiększył się udział osób wyrażających pogląd, że odsetek ludzi bogatych mieści się w przedziale od 11 do 49 na 100 mieszkańców Polski (26 proc. takich deklaracji w stosunku do 17 proc. w 2019 r.). 10 proc. badanych wskazało, że odsetek ludzi bogatych wynosi powyżej 50 na 100 mieszkańców Polski. Jedna czwarta respondentów miała natomiast problem z precyzyjnym określeniem odsetka ludzi bogatych w naszym społeczeństwie.
Polacy uważają, że bogatych będzie przybywać
Ponadto 36 proc. osób stwierdziło, że w kolejnych latach ludzi bogatych będzie więcej, a 14 proc. miało przeciwne zdanie na ten temat. Przekonanie o tym, że w kolejnych latach ludzi bogatych będzie w Polsce przybywać więcej niż przeciętnie, częściej wyrażają mężczyźni niż kobiety (41 proc. do 32 proc.), mieszkańcy największych miast, osoby z wyższym wykształceniem, a także badani o najwyższych dochodach per capita.
„Przeszło sześciu na dziesięciu ankietowanych deklaruje, że zna przynajmniej jedną osobę/rodzinę, którą można uznać za naprawdę bogatą bądź sami się do nich zaliczają (62 proc.). W poprzednim badaniu poświęconym temu zjawisku realizowanym w 2019 r. odsetek takich wskazań był niższy o 12 punktów procentowych (50 proc.)” – poinformowało CBOS.
Ankietowanych zapytano także, czy bogactwo wiąże się z szacunkiem i poważaniem ze strony innych ludzi. W tej kwestii zdania ankietowanych są podzielone z przewagą opinii pozytywnych (44 proc.) nad negatywnymi (40 proc.). Z kolei 16 proc. respondentów nie ma wyrobionego poglądu na ten temat.
Polacy uważają, że ludzie bogacą się dzięki pracowitości
Badanych poproszono również o to, aby podanych propozycji wybrali maksymalnie trzy czynniki, które ich zdaniem decydują o tym, że niektórzy ludzie w stosunkowo krótkim czasie dochodzą do wielkich pieniędzy. 58 proc. wskazało pracowitość i jest to najwyższy wynik w całej historii prowadzenia pomiarów dotyczących społecznego postrzegania bogactwa. W dalszej kolejności pytani wskazywali odwagę i gotowość do ryzyka (47 proc.) oraz talenty i zdolności (37 proc.).
Jednocześnie ponad trzy czwarte badanych uważa, że ludzie w Polsce nie mają równych szans, a tylko nieliczni mogą się wzbogacić (77 proc.), co stanowi identyczny odsetek jak w 2019 r. Z kolei 17 proc. uważa, że w naszym kraju każdy ma równe szanse wzbogacenia się. Określonego zdania na ten temat nie ma 6 proc. respondentów.
- Zalando i Temu naruszyły zbiorowy interes konsumentów. Ogromne kary od UOKiK
- Przyczyny kryzysu w JSW. „Rozbujane do niebotycznych rozmiarów wynagrodzenia”
Badanie „Aktualne problemy i wydarzenia” przeprowadzono od 6 do 17 listopada 2025 r. w ramach procedury mixed-mode na reprezentatywnej imiennej próbie pełnoletnich mieszkańców Polski wylosowanej z rejestru PESEL liczącej 992 osoby (w tym: 60,1 proc. metodą CAPI, 23 proc. – CATI i 16,9 proc. – CAWI).
Do północno-wschodniej Polski wracają klienci zza wschodniej granicy. Ale nie wszyscy liczą zyskiPolsat News