-
Donald Trump wzywa Irańczyków do dalszych protestów i przejęcia instytucji, zapowiadając wsparcie.
-
Rosja ostrzega przed konsekwencjami zagranicznej ingerencji w Iranie i krytykuje stanowisko USA.
-
Państwa europejskie reagują na represje wobec protestujących, wzywając irańskich ambasadorów i domagając się poszanowania praw obywateli.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
„Irańscy Patrioci, PROTESTUJCIE DALEJ – PRZEJMIJCIE SWOJE INSTYTUCJE!!! Zachowajcie nazwiska zabójców i oprawców. Zapłacą wysoką cenę” – napisał Trump we wpisie na Truth Social.
„Odwołałem wszystkie spotkania z irańskimi urzędnikami, dopóki bezsensowne zabijanie demonstrantów się nie skończy. POMOC JEST W DRODZE. MIGA!!” – dodał, używając skrótu oznaczającego „uczyńmy Iran ponownie wielkim” (Make Iran Great Again).
Wpis Trump to odpowiedź na doniesienia z Iranu dotyczące antyrządowych protestów, które trwają od kilkunastu dni. Irański siły bezpieczeństwa krwawo tłumią demonstracje. Według danych organizacji pozarządowych dotychczas zginęło 1850 protestujących, a ponad 16 tys. zostało aresztowanych.
Rosja krytykuje USA. „Katastrofalne konsekwencje”
Donald Trump już wcześniej zapowiadał, że nie wyklucza interwencji w Iranie, jeśli tamtejsze władze będą nadal krwawo tłumić protesty. We wtorek zapowiedzi te zostały skrytykowane przez Rosję.
„Ci, którzy planują wykorzystać niepokoje wywołane zewnętrznie jako pretekst do ponownej agresji przeciwko Iranowi, tak jak miało to miejsce w czerwcu 2025 roku muszą być świadomi katastrofalnych konsekwencji takich działań dla sytuacji na Bliskim Wschodzie i dla globalnego bezpieczeństwa międzynarodowego” – napisało w oświadczeniu rosyjski MSZ.
Europa reaguje na sytuację w Iranie. „Wezwaliśmy ambasadora”
Na sytuację w Iranie postanowiły zareagować również państwa europejskie. We wtorek minister spraw zagranicznych Francji Jean-Noel Barrot poinformował, że wezwał irańskiego ambasadora, by wyrazić sprzeciw wobec „państwowej przemocy przeciwko nastawionym pokojowo protestującym”.
Na podobny krok zdecydowały się również Niemcy oraz Wielka Brytania. – Minister ds. Bliskiego Wschodu na moje polecenie wezwał irańskiego ambasadora, by przekazać mu istotność tej chwili i wezwać Iran do odpowiedzi na okropne raporty, które do nas docierają – stwierdziła brytyjska minister spraw zagranicznych Yvette Cooper. Wyraziła również obawy, że dane dotyczące liczby ofiar mogą być niedoszacowane.
„Brutalne działania irańskiego reżimy przeciwko własnym obywatelom są szokujące. Wzywamy Iran do zakończenia przemocy i poszanowania praw własnych obywateli” – stwierdziło z kolei niemieckie MSZ informując o wezwania irańskiego ambasadora.
Wcześniej głos w sprawie zabrał również kanclerz Niemiec Friedrich Merz, który stwierdził, że irański reżim jest na skraju upadku. – Zakładam, że widzimy właśnie ostatnie dni i tygodnie tego reżimu – powiedział.
Były szef MSZ w ”Gościu Wydarzeń” o słowach Donalda Tuska na temat USA: Bardzo nieszczęśliwa wypowiedźPolsat NewsPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas

