-
Polska 2050 unieważniła swoje wewnętrzne głosowanie z powodu problemów technicznych, mimo wcześniejszych udanych głosowań na tej samej platformie.
-
Interankiety, dostawca narzędzia do głosowań, nie potwierdził wystąpienia żadnych awarii ani błędów po swojej stronie.
-
W partii pojawiają się spekulacje, jednak lider Szymon Hołownia stanowczo wyklucza możliwość manipulacji, a sprawa jest wyjaśniana.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Polska 2050 w poniedziałek wieczorem miała wybrać nowe władze w partii. W drugiej turze wewnętrznych wyborów stanęły przeciwko sobie Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska. Głosowanie miało odbyć się w formie zdalnej – dokładnie tak samo jak w pierwszej turze. Coś jednak poszło nie tak, bo finalnie głosowanie unieważniono.
Co się stało? „Z powodu nieprzewidzianych problemów technicznych, niezależnych od Krajowej Komisji Wyborczej, doszło do przedwczesnego zamknięcia systemu głosowania. W związku z tym II tura wyborów Przewodniczącego Partii Polska 2050 z 12 stycznia 2026 r. została w całości unieważniona” – przekazał poseł Marcin Skonieczka.
Wybory w Polsce 2025 unieważnione. Ferment w partii
Kłopot w tym, że fraza „nieprzewidziane problemy techniczne” powoduje, że w partii powstają liczne domysły. Część polityków powątpiewa czy system rzeczywiście nie dał rady, bo Polska 2050 w przeszłości korzystała z niego wielokrotnie.
– Z tego systemu korzystamy od dawna. Mnóstwo firm korzysta z Interankiety. Dlaczego nigdy nie słyszeliśmy o problemach technicznych, a akurat u nas, przy głosowaniu przez 600 osób, te problemy się pojawiły? – zastanawia się w rozmowie z Interią jeden z polityków tej formacji.
Nasz rozmówca nie dowierza, by był to przypadek i zwykły problem techniczny, choć nie wskazuje, kto mógłby być odpowiedzialny za komplikacje.
– Była komisja konkursowa, były dwie żywo tym zainteresowane kandydatki. Jest też sam Hołownia, który wobec tego wszystkiego może chcieć wrócić. To kompromitacja. A cała sytuacja powoduje, że być może cała procedura rozpocznie się od początku. Wszyscy zaczną z czystą kartą – podkreśla polityk Polski 2050.
Wybory w Polsce 2050. Hołownia: Wykluczam manipulacje
Sam Hołownia w Sejmie przekonywał, że nikt z partii nie manipulował przy narzędziu wyborczym. Powtarzał to wielokrotnie. – Manipulacje? To niemożliwe. System był zamknięty. W komisji wyborczej zasiadają ludzie spoza politycznej nawalanki. Wykluczam polityczne manipulacje na 200 procent. Nie sposób nawet, by ktoś z komisji zainicjował 26 tys. wejść w krótkim czasie. To przyszło najprawdopodobniej z zewnątrz, czekamy na potwierdzenie. Zadziało się coś, co nie miało prawa mieć miejsca – podnosił Hołownia.
– Sprawdziłem, że kupiliśmy odpowiedni pakiet, wszystko było w porządku – dodawał. – Pośpiech w gaszeniu pożaru jest gorszy od samego pożaru. Jakim narzędziem mamy powtarzać drugą turę? Chcemy by zamknęło się to w ciągu kilkunastu dni – zapowiedział.
Tymczasem o wyjaśnienie sprawy zwróciliśmy się do właściciela serwisu Interankiety. To z usług tego serwisu skorzystała Polska 2050.
Polska 2050 i anulowane wybory. Interankiety: Nie odnotowaliśmy awarii
W odpowiedzi na naszą prośbę otrzymaliśmy oświadczenie, z którego wynika, że Interankiety nie odpowiadały za proces wyborczy w Polsce 2050, a partia jedynie wykupiła w serwisie pakiet usług w tzw. systemie Software as a Service.
„Oznacza to, że Polska 2050 samodzielnie stworzyła głosowanie, skonfigurowała i przeprowadziła” – czytamy w oświadczeniu.
„Świadczymy również usługi kompleksowego przeprowadzania głosowań, jednak w opisywanej sytuacji Polska 2050 nie skorzystała z tej formy współpracy” – przekonuje właściciel serwisu, który – jak podkreśla – od lat współpracuje z tą formacją.
Firma przekonuje, że jej rozwiązania są bezpieczne i stabilne. „Na ten moment nie odnotowaliśmy żadnych błędów ani awarii po stronie naszej infrastruktury lub kodu. Kwestie związane z przebiegiem wczorajszego głosowania (nadmierna liczba oddanych głosów) są obecnie wyjaśniane bezpośrednio z klientem” – czytamy.
Pełna treść oświadczenia przesłanego Interii:
„Oświadczenie w sprawie głosowania przeprowadzonego w partii Polska 2050 za pośrednictwem serwisu Interankiety (Platforma Responsly)
Potwierdzamy, że w przestrzeni publicznej pojawiły się informacje – w tym link do formularza głosowania – wskazujące na wykorzystanie naszego systemu do przeprowadzenia wewnętrznego głosowania w partii Polska 2050.
Jednocześnie podkreślamy, że Interankiety (platforma Responsly) w tym przypadku zostało wykorzystane w modelu usługi SaaS (Software as a Service) – czyli użytkownik samodzielnie zakłada konto, opłaca oraz przeprowadza głosowanie. Oznacza to, że Polska 2050 samodzielnie stworzyła głosowanie, skonfigurowała i przeprowadziła.
Świadczymy również usługi kompleksowego przeprowadzania głosowań, jednak w opisywanej sytuacji Polska 2050 nie skorzystała z tej formy współpracy. Nasza platforma umożliwia przeprowadzanie głosowań w wielu trybach i konfiguracjach, w tym z wykorzystaniem indywidualnych haseł, unikalnych linków przesyłanych e-mailem, SMS-em lub za pośrednictwem komunikatorów (np. WhatsApp), a także w formie głosowań anonimowych, przy jednoczesnym technicznym zabezpieczeniu zasady 'jedna osoba – jeden głos’. System ten od lat wykorzystywany jest przez wielu klientów i pozostaje stabilny oraz bezpieczny.
Na ten moment nie odnotowaliśmy żadnych błędów ani awarii po stronie naszej infrastruktury lub kodu. Kwestie związane z przebiegiem wczorajszego głosowania (nadmierna liczba oddanych głosów) są obecnie wyjaśniane bezpośrednio z klientem. Partia Polska 2050 jest naszym wieloletnim klientem i dobrze zna nasze narzędzie. Dotychczas bezproblemowo przeprowadzali głosowania za pomocą naszej platformy”.
Ziobro z azylem na Węgrzech. Tomczyk w ”Graffiti”: To jest naprawdę wyjątkowo demoralizującePolsat NewsPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
