
W nocy z niedzieli na poniedziałek doświadczyliśmy intensywnych opadów śniegu, które w wielu miejscach sparaliżowały ruch. Mieszkańcy Osowy wskazują, że cały czas nie udało się odśnieżyć ważnej arterii ul. Barniewickiej, co powoduje, że piesi muszą iść ulicą. – Obecnie firma wykonawcza znajduje się na miejscu i realizuje usługę. Jednocześnie informujemy, że na poszczególnych odcinkach tej ulicy za zimowe utrzymanie chodników odpowiadają różne podmioty. Mamy do czynienia z tzw. „szachownicą utrzymaniową – wskazuje Gdański Zarząd Dróg i Zieleni.
Po intensywnych opadach śniegu, cały czas są w Trójmieście miejsca, w których mieszkańcy borykają się z dużymi problemami komunikacyjnymi.
Tak jest w przypadku Osowy, gdzie opady były wyjątkowo obfite. Duży problem stanowi ul. Barniewicka – sama jezdnia jest przejezdna – gorzej jednak wyglądają chodniki, gdzie zalega solidna warstwa śniegu.
„To jest nieporozumienie”
Chodnik jest całkowicie zasypany, a piesi, żeby pokonać ten odcinek, decydują się na wkroczenie na jezdnię.
– Ludzie idą ulicą, bo na chodnikach pół metra śniegu, w niektórych z tych domów przy ulicy nikt nie mieszka lub ludzie mają to „w pupie”, pewnie ktoś coś zrobi dopiero, gdy dojdzie do potrącenia pieszego – napisał nasz czytelnik w Raporcie.
2,5-kilometrowa arteria jest również główną drogą prowadzącą do stacji kolejowej Gdańsk Osowa.
– Moje dzieci tam chodzą na przystanek i pokazały mi zdjęcia. To jest nieporozumienie – jest po prostu niebezpiecznie – mówi Pani Zofia, mieszkanka dzielnicy.
Ludzie idą ulicą bo na chodnikach pół metra śniegu, w niektórych z tych domów przy ulicy nikt nie mieszka lub ludzie mają to w pupie, pewnie ktoś coś zrobi dopiero gdy dojdzie do potrącenia pieszego.
Ludzie idą ulicą bo na chodnikach pół metra śniegu, w niektórych z tych domów przy ulicy nikt nie mieszka lub ludzie mają to w pupie, pewnie ktoś coś zrobi dopiero gdy dojdzie do potrącenia pieszego.
„Mamy do czynienia z tzw. „szachownicą utrzymaniową”
O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy gdański Urząd Miejski. Przedstawiciele magistratu wskazują, ze działania w tym obszarze zostały zlecone.
– Obecnie firma wykonawcza znajduje się na miejscu i realizuje usługę. Jednocześnie informujemy, że na poszczególnych odcinkach tej ulicy za zimowe utrzymanie chodników odpowiadają różne podmioty. Mamy do czynienia z tzw. „szachownicą utrzymaniową” – podkreśla Weronika Korol, rzecznik prasowy Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni.

Staranowała wjazd na SOR i karetkę. „Kierująca nieumyślnie wcisnęła pedał gazu”

Obowiązek właścicieli posesji
Jednocześnie przedstawiciele miasta informują, że właściciele posesji powinni dbać o chodniki przy własnym terenie.
– Przypominamy, że obowiązek utrzymania chodników przylegających bezpośrednio do nieruchomości, w tym m.in. przy obiektach handlowych oraz prywatnych i publicznych nieruchomościach, spoczywa na właścicielu lub zarządcy nieruchomości, do której dany chodnik przylega – mówi Weronika Korol.