Prezydent Rosji Władimir Putin wydał dekrety, na mocy których rosyjskie spółki przejęły tymczasowe zarządzanie nad oddziałami polsko-amerykańskiej firmy Canpack oraz duńskiego producenta izolacji Rockwool. Decyzja weszła w życie 31 grudnia 2025 roku, jednak dokumenty zostały opublikowane dopiero niedawno.
Rosja przejmuje kontrolę nad spółkami Canpack i Rockwool. Decyzja Putina objęła polsko-amerykańskiego i duńskiego giganta
/IMAGO/Mikhail Metzel/Imago Stock and People/East News /East News
- Rosja, na mocy dekretu Putina, przejęła kontrolę nad udziałami polskiej firmy Can-Pack oraz duńskiej Rockwool w swoich rosyjskich oddziałach.
- Decyzja wpisuje się w trend nacjonalizacji zagranicznych firm w Rosji, szczególnie tych z krajów uznawanych za „nieprzyjazne” po sankcjach związanych z wojną w Ukrainie.
- Przejęcie oznacza, że dotychczasowi właściciele stracili kontrolę operacyjną nad swoimi rosyjskimi aktywami, a czas trwania „tymczasowego zarządzania” pozostaje nieznany.
- Wzrost liczby utajnionych dekretów prezydenta Putina, sięgający prawie połowy wszystkich wydanych w 2025 roku, pokazuje rosnący trend ograniczania przejrzystości działań władz rosyjskich.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Zgodnie z dekretem prezydenta Rosji, spółka Stalelement przejęła tymczasowe zarządzanie 100 proc. udziałów w Can-Pack LLC oraz w Zakładzie Opakowań Can-Pack. Polskie konsorcjum posiada oddziały w Wołokołamsku (obw. moskiewski) i Nowoczerkasku (obw. rostowski). Z kolei JSC Razvitie Stroitelnykh Aktiv (Rozwój Aktywów Budowlanych) objęła zarządzanie 100 proc. udziałów w Rockwool LLC oraz 68 proc. udziałów w Rockwool-Volga LLC – informuje rosyjska agencja TASS.
Rosyjskie władze nie podały oficjalnych powodów przejęcia zarządzania nad zagranicznymi firmami. Decyzje tego typu są jednak coraz częściej stosowane wobec przedsiębiorstw z krajów uznawanych przez Rosję za „nieprzyjazne”, w odpowiedzi na sankcje i ograniczenia nałożone po rozpoczęciu wojny w Ukrainie.
Canpack to jeden z największych na świecie producentów aluminiowych opakowań, w tym puszek do napojów. Firma z siedzibą w Krakowie działa od 1992 roku i ma polsko-amerykańskie korzenie. Rockwool to duński koncern, który od 1909 roku produkuje materiały do izolacji akustycznej i termicznej, wykorzystywane w budownictwie na całym świecie.
Przejęcie zarządzania przez rosyjskie podmioty oznacza, że dotychczasowi właściciele stracili kontrolę operacyjną nad swoimi rosyjskimi oddziałami. Nie wiadomo, jak długo potrwa „tymczasowe zarządzanie” i czy firmy będą mogły odzyskać swoje aktywa. Decyzja wpisuje się w szerszy trend nacjonalizacji zagranicznych przedsiębiorstw w Rosji.
W kwietniu 2022 roku po rozpoczęciu rosyjskiej pełnoskalowej inwazji na Ukrainę Canpack poinformował, że wstrzymuje wszelkie inwestycje w Rosji, ale funkcjonujące tam zakłady nie będą zamknięte.
Duński koncern Rockwool poinformował we wtorek, że decyzją Władimira Putina utracił kontrolę nad czterema fabrykami w Rosji. Firma zajmuje się produkcją materiałów izolacyjnych. Rockwool był wcześniej krytykowany za kontynuowanie działalności w Rosji po napaści tego kraju na Ukrainę w lutym 2022 roku.
Koncern podkreślił, że będzie bronił swoich praw na podstawie duńsko-rosyjskiej umowy inwestycyjnej. Dodał, że w obecnej sytuacji nie jest jednak optymistycznie nastawiony do możliwości cofnięcia decyzji o przejęciu oddziału firmy przez rosyjskie państwo. Rockwool zamierza skontaktować się z rządem w Kopenhadze oraz władzami UE.
We wtorek notowania akcji spółki na giełdzie w Kopenhadze spadły o 8-12 proc.
Według spółki wartość jej aktywów w Rosji wynosiła na koniec 2025 roku 469 mln euro, a rosyjski oddział przynosił zyski.
Brak wcześniejszych informacji na temat dekretu Putina nie musi dziwić. Według niezależnego portalu śledczego Vyorstka, aż 45 proc. dekretów wykonawczych podpisanych przez prezydenta Rosji w 2025 roku nie zostało opublikowanych.
Z raportu Vyorstki wynika, że spośród co najmniej 1 010 dekretów wydanych przez Putina w 2025 roku, aż 449 zostało sklasyfikowanych jako tajne i nie pojawiło się w oficjalnym rejestrze aktów prawnych Federacji Rosyjskiej. Oznacza to, że 44,5 proc. decyzji prezydenta nie jest dostępnych publicznie. W porównaniu z 2024 rokiem to wzrost o 3,4 punktu procentowego, choć poziom tajności pozostaje nieco niższy niż w pierwszych dwóch latach pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę.
Wśród 561 opublikowanych dekretów, 52 dotyczyło nadania honorowych tytułów konkretnym jednostkom wojskowym. Vyorstka podkreśla, że tajne dekrety najczęściej odnoszą się do szczególnie wrażliwych kwestii administracyjnych, takich jak przyznawanie odznaczeń wojskowych żołnierzom walczącym na froncie lub pośmiertnie, a także ułaskawienia skazanych rekrutowanych do armii.
Jak przypomina Vyorstka, tajne dekrety były wykorzystywane już wcześniej. W 2006 roku, według rosyjskiej redakcji BBC, Władimir Putin podpisał tajny dekret przyznający Jewgienijowi Prigożynowi, późniejszemu liderowi Grupy Wagnera, Medal Orderu „Za zasługi dla Ojczyzny” I klasy.
Eksperci zwracają uwagę, że wzrost liczby utajnionych dekretów to element szerszego trendu ograniczania przejrzystości działań władz rosyjskich, zwłaszcza w kontekście wojny i napięć międzynarodowych. Tajność utrudnia niezależną kontrolę społeczną i analizę decyzji podejmowanych na najwyższych szczeblach władzy.