Tajemnicze urządzenie w Pentagonie. To broń stojąca za „syndromem hawańskim”?

Urządzenie zostało kupione w tajemnicy przez departament informacyjny Homeland Security, czyli odpowiednik amerykańskiej agencji bezpieczeństwa wewnętrznego, pod koniec kadencji Joe Bidena, z budżetu Pentagonu – przekazali CNN dwaj z czterech informatorów. Żaden z nich nie informuje, ile dokładnie kosztowało, ale spekulują, że kwota był ośmiocyfrowa.

Urządzenie ma zawierać rosyjskie części, mieścić się w plecaku, i być zdolne do emitowania pulsacyjnych fal radiowych – przekonuje jeden z informatorów CNN. A to właśnie w takich falach upatrują niektórzy naukowcy i lekarze przyczyn tzw. syndromu hawańskiego. To zespół dolegliwości, m.in.: utraty pamięci, bezsenności, silnych migren czy problemów ze słuchem, będących skutkiem uszkodzenia mózgu. Po raz pierwszy zaobserwowano je w 2016 roku u urzędników pracujących w amerykańskiej ambasadzie na Kubie.

Według oficjalnych danych, na „syndrom hawański” (amerykańskie służby wywiadowcze określają to jako „nietypowe incydenty zdrowotne”) zapadło w sumie ponad 1000 ludzi. Niektórzy zmuszeni byli odejść z pracy, bo dolegliwości uniemożliwiały im normalne funkcjonowanie – zaznacza z kolei „Newsweek”.

Pentagon kupił od Rosji broń elektromagnetyczną? Kreml zaprzecza

Mimo kilku lat pracy, medycy i eksperci wciąż nie są stuprocentowo pewni, co wywołuje „syndrom hawański”. Ofiary wskazują na Rosję i tajemniczą broń elektromagnetyczną działającą na odległość. Wysocy stopniem urzędnicy amerykańskiego wywiadu stanowczo jednak przekonują, że nie ma dość dowodów na poparcie tezy o odpowiedzialności Rosji, na co ofiary reagują oskarżeniami o ignorowanie ich argumentów.

CNN nie ustaliła, od kogo został kupiony tajemniczy sprzęt. Informatorzy stacji wskazują jednak, że, choć nie pochodzi z Rosji, to zawiera rosyjskie komponenty. Moskwa kategorycznie przekonuje, że nie ma nic wspólnego z dolegliwościami zgłaszanymi przez amerykańskich dyplomatów.

Pod koniec ubiegłego roku urzędnicy amerykańskiego resortu obrony przedstawili komisjom wywiadu Izby Reprezentantów i Senatu informację, w tym odnoszącą się do pozyskanego urządzenia i jego testów – zaznacza CNN. W ocenie informatorów telewizji, w Pentagonie boją się, że jeśli technologia okaże się skuteczna, to się rozprzestrzeni – a to oznacza, że potencjalnie więcej krajów będzie mieć dostęp do broni zdolnej bezdotykowo razić neurologicznie amerykańskich urzędników.

„Syndrom hawański” solą w oku CIA. Dyplomaci USA ofiarami nowej broni?

Zdanie co do tego, co powoduje dolegliwości „syndromu hawańskiego”, dzieli amerykańskich urzędników wywiadu. W 2022 roku specjalny panel ekspercki badający przyczynę „nietypowych incydentów zdrowotnych” stwierdził, że niektóre z tych epizodów mogły być „prawdopodobnie” spowodowane „pulsującą energią elektromagnetyczną” emitowaną przez zewnętrzne źródło. W 2023 roku ludzie wywiadu publicznie oświadczyli, że nie można powiązać żadnych przypadków z zagranicznym przeciwnikiem, uznając za mało prawdopodobne, by niewyjaśniona choroba była wynikiem celowego działania wroga USA.

Podobnie w styczniu 2025 – oficjalne raporty przekonywały, że mało prawdopodobne, by objawy były spowodowane przez zagranicznego wroga – nawet gdy urzędnik Biura Dyrektora Wywiadu Narodowego podkreślał, że analitycy nie mogą „wykluczyć” takiej możliwości w niewielkiej liczbie przypadków.

Czytaj także: 

Źródła: Newsweek.com/CNN.com/Polskie Radio/mbl