Krzysztof Kolany2026-01-13 14:30główny analityk Bankier.pl
publikacja
2026-01-13 14:30
Podziel się
Grudzień przyniósł stabilizację inflacji CPI w Stanach Zjednoczonych
na podwyższonym poziomie. Jedyną – i to w dodatku niewielką – niespodzianką był
nieco niższy od rynkowego konsensus odczyt inflacji bazowej.

fot. Tyrone Siu / / Reuters / Forum
W grudniu 2025 roku inflacja
CPI w USA wyniosła 2,7% – poinformowało rządowe Biuro
Statystyki Pracy (BLS). To rezultat zbieżny z oczekiwaniami ekonomistów i taki
sam jak sensacyjnie niski odczyt za listopad. Wtedy
wszystkich zaskoczył wynik na poziomie 2,7%, choć powszechnie spodziewano
się rezultatu przekraczającego 3%.
Jeszcze niższy odczyt – bo na poziomie 2,57% rdr – zakładał
model prognostyczny Fedu z Cleveland. Źródło to wskazywało na grudniową
inflację CPI rzędu 0,20% mdm i 2,57% rdr. Natomiast ceny z wyłączeniem
żywności, paliw i energii (tzw. inflacja bazowa) miały wzrosnąć o 0,22% mdm i
2,64% rdr. Rynkowy konsensus zakładał tu wzrost o 0,3% w ujęciu miesięcznym.
Faktyczny odczyt BLS na poziomie 0,2% mdm i 2,6% rdr okazał się zatem
minimalnie niższy od oczekiwań.


Bankier.pl na podstawie danych BLS
Z kolei pod kątem dynamiki miesięcznej zaobserwowaliśmy
wyraźne przyspieszenie inflacji CPI w Stanach Zjednoczonych. Po wręcz szokująco
niskim przyroście w granicach 0,1% mdm zaraportowanych za listopad i
październik grudzień przyniósł wzrost CPI o 0,3% mdm. Dla porównania, we
wrześniu indeks cen dóbr konsumpcyjnych podniósł się o 0,3% po wyżce o
0,4% w sierpniu oraz 0,2% w lipcu i 0,3% w czerwcu.
6-miesięczna średnia krocząca miesięcznej dynamiki CPI
pozostała jednak bez zmian na poziomie 0,23%. Przy utrzymaniu takiego momentum
przez kolejne 12 miesięcy za rok otrzymalibyśmy inflację CPI rzędu 2,84%. Czyli
zbliżoną do obecnej.
Amerykański problem ze zbyt wysoką inflacją
To wszystko nie zmienia faktu, że grudzień był kolejnym
miesiącem podwyższonej inflacji CPI w Stanach Zjednoczonych. Przed listopadowym
spowolnieniem do 2,7% mieliśmy wrześniowe
przyspieszenie do 3,0% wobec 2,9%
w sierpniu oraz 2,7%
odnotowanych w lipcu. Cały czas są to odczyty przekraczające
2-procentowy cel Rezerwy Federalnej. Taki stan rzeczy trwa od 58
miesięcy – czyli od marca 2021 roku. Łącznie daje to już niemal 5 lat
przekroczenia fedowskiego celu.
Pomimo inflacji CPI podchodzącej pod 3%, miesiąc temu
Rezerwa Federalna nie dość, że dokonała trzeciej z rzędu redukcji stóp
procentowych, to jeszcze wznowiła
program „dodruku pieniądza”, ogłaszając skup bonów skarbowych za 40 mld USD
miesięcznie. Łącznie we wrześniu, październiku i grudniu FOMC ściął stopy o
75 pb., mimo rosnącej i przewyższającej 2-procentowy cel inflacji CPI.
Jerome Powell jasno dał bowiem do zrozumienia, że ważniejsza
od podwyższonej inflacji jest krucha sytuacja na rynku pracy. Od kilku miesięcy
gospodarka USA w zasadzie nie kreuje nowych miejsc pracy. Stopa bezrobocia –
choć wciąż historycznie niska – to jednak powoli rośnie. Jak widać Fed (jak
również prezydent Trump) wolą widzieć wyższą inflację i niższe bezrobocie,
aniżeli odwrotnie.