2026-01-13 13:04, akt.2026-01-13 20:18

publikacja
2026-01-13 13:04

aktualizacja
2026-01-13 20:18

Podziel się

Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych J.D. Vance weźmie udział w zaplanowanych na środę rozmowach władz Danii i Grenlandii z amerykańskim sekretarzem stanu Markiem Rubio – poinformował we wtorek szef duńskiej dyplomacji Lars Lokke Rasmussen.

Gra o Grenlandię. Premier: Chcemy NATO, Danię i UE. Trump grozi "trudniejszym sposobem"Gra o Grenlandię. Premier: Chcemy NATO, Danię i UE. Trump grozi "trudniejszym sposobem"fot. Johannes Plenio / / Pexels

Spotkanie, w którym weźmie udział Rasmussen, ma odbyć się w Waszyngtonie. Tematem jest przyszłość Grenlandii i ostatnie wypowiedzi amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa o konieczności posiadania przez USA tej zależnej od Danii arktycznej wyspy. Według Rasmussena Vance poprosił o udział w spotkaniu.

Z kolei szef resortu obrony Danii Troels Lund Poulsen przekazał, że wystąpił o zorganizowanie w poniedziałek spotkania z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte na temat zwiększenia obecności sił Sojuszu na Grenlandii. Poulsen przypomniał, że w 2025 r. na wyspie odbyły się ćwiczenia europejskich członków Sojuszu pod kryptonimem Arctic Light. Według polityka wyzwania w Arktyce w 2026 r. wymagają kolejnych kroków.

Rasmussen i Poulsen uczestniczyli we wtorek w posiedzeniu duńskiej parlamentarnej komisji spraw zagranicznych, na której ustalono działania dyplomatyczne na najbliższy tydzień.

Premierka Danii o roszczeniach USA wobec Grenlandii: najtrudniejsze jeszcze przed nami

Najtrudniejsze jeszcze przed nami – powiedziała we wtorek premierka Danii Mette Frederiksen, odnosząc się do roszczeń USA wobec Grenlandii. Szef grenlandzkiego rządu Jens-Frederik Nielsen powtórzył, że wyspa nie chce być częścią Stanów Zjednoczonych.

Frederiksen oraz Nielsen odbyli we wtorek rozmowy w Kopenhadze, wygłosili oświadczenia i odpowiadali na pytania prasy.

Premier Grenlandii: Jeśli mamy wybierać między USA a Danią, wybieramy Danię

– Jeśli mamy wybierać między USA a Danię, to wolimy być częścią Królestwa Danii – podkreślił Nielsen. Dodał, że Grenlandia „wybiera NATO, Królestwo Danii i Unii Europejskiej”.

Nielsen powtórzył, że Grenlandia nie jest na sprzedaż, oraz zapewnił, że wyspa nie stanie się częścią ani nie będzie rządzona przez USA.

Zwrócił uwagę, że sytuacja jest poważna i nie czas na „wewnętrzne dyskusje i podziały”. Na Grenlandii od lat trwa debata na temat niepodległości wyspy od Danii. Jedyna opozycyjna partia w grenlandzkim parlamencie, Naleraq, bezskutecznie domagała się podjęcia przez grenlandzki rząd bezpośrednich rozmów z USA z pominięciem Danii.

Rutte spodziewa się wkrótce debaty na temat zapewnienia bezpieczeństwa w Arktyce

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte powiedział we wtorek w Brukseli, że spodziewa się, iż państwa członkowskie Sojuszu przeprowadzą w nadchodzących tygodniach dyskusje na temat kolejnych kroków w zakresie bezpieczeństwa w regionie Arktyki.

– Wszyscy zgadzamy się, że jeśli chodzi o Arktykę, musimy współpracować – oświadczył Rutte na konferencji w Brukseli zorganizowanej w Parlamencie Europejskim przez frakcję liberałów.

Szef NATO nie chciał jednak odpowiedzieć na szereg pytań dotyczących komentarzy prezydenta USA Donalda Trumpa w sprawie Grenlandii.

Vance to „zły policjant”? Co zrobi Dania?

Jak komentują duńskie media udział w rozmowach Vance’a to zła wiadomość dla Danii w związku z jego krytycznym stosunkiem do tego kraju i jego europejskich.

Pochodzący z USA politolog prof. Derek Beach z Uniwersytetu w Aarhus zaproponował na łamach „B.T”, aby Dania wysłała do Waszyngtonu własnego „złego policjanta”, a mianowicie premierkę Mette Frederiksen. Beach obawia się, że spotkanie może zakończyć się katastrofalnym fiaskiem, jak w przypadku prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który w lutym ub.r. został wyproszony z Białego Domu przez prezydenta Donalda Trumpa. Wówczas w tym spotkaniu brał udział również Vance.

Od wtorku w Kopenhadze z wizytą przebywa premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen, a w piątek do duńskiej stolicy na rozmowy ma przybyć grupa amerykańskich senatorów z Partii Republikańskiej i Demokratycznej.

Spór UE i USA o Grenlandię

W niedzielę agencja Bloomberga podała, że grupa europejskich krajów, na czele z Wielką Brytanią i Niemcami, omawia plany zwiększenia swojej obecności wojskowej na Grenlandii, aby przekonać prezydenta Trumpa, iż Europa poważnie traktuje kwestię bezpieczeństwa w Arktyce. Według anonimowych źródeł, na które powołuje się Bloomberg, Niemcy mają zamiar zaproponować utworzenie wspólnej misji NATO w celu monitorowania i ochrony interesów bezpieczeństwa w regionie Arktyki.

Trump oświadczył w piątek w Waszyngtonie podczas spotkania w Białym Domu na temat przyszłości wenezuelskiego sektora naftowego, że chce porozumienia z Grenlandią – „jeśli nie po dobroci, to w trudniejszy sposób”. Zaznaczył, że jeśli USA tego nie zrobią, zrobi to Rosja lub uczynią to Chiny.

Holandia: Grenlandia nie musi pozostać przy Danii za wszelką cenę

Szef MSZ Holandii David van Weel powiedział w poniedziałek w wywiadzie dla publicznego radia NPO 1, że Grenlandia nie musi „za wszelką cenę” pozostawać częścią Królestwa Danii i mogłaby należeć do USA pod warunkiem, że zdecydowaliby o tym sami Grenlandczycy.

Odnosząc się do rosnących napięć wokół Grenlandii, szef holenderskiej dyplomacji zaznaczył, że konflikt militarny o wyspę byłby „bardzo złą opcją” dla samej Grenlandii, Danii, a także Europy i Stanów Zjednoczonych. Jak podkreślił, przyszłość wyspy powinna zależeć wyłącznie od Grenlandczyków, a nie od decyzji podejmowanych w Waszyngtonie czy Brukseli.

Van Weel powiedział zarazem, że mógłby „żyć z takim rozwiązaniem”, w którym Grenlandia zmienia status, nawet jeśli oznaczałoby to jej sprzedaż Stanom Zjednoczonym — pod warunkiem, że byłaby to decyzja podjęta demokratycznie przez mieszkańców wyspy.

Z badania serwisu EenVandaag Opiniepanel wynika, że zdaniem 54 proc. Holendrów ich państwo powinno zareagować, jeśli USA spróbują przejąć Grenlandię siłą. Blisko dwie trzecie (64 proc.) respondentów nie zgodziło się ze stwierdzeniem, że lepiej pozwolić Danii oddać Grenlandię niż ryzykować rozpad NATO.

Prezydent USA Donald Trump od początku swojej drugiej kadencji w styczniu 2025 r. wielokrotnie mówił o konieczności przejęcia Grenlandii przez Stany Zjednoczone. Wrócił do tej retoryki po tym, gdy 3 stycznia wojska amerykańskie zaatakowały Wenezuelę i uprowadziły jej przywódcę Nicolasa Maduro.

W ostatnim czasie Trump spekulował, że jeśli USA nie obejmą kontroli nad Grenlandią, przejmą ją Rosja albo Chiny. Odrzucał przy tym pozostałe rozwiązania, takie jak zwiększenie tam obecności żołnierzy USA czy proponowaną przez Niemcy misję innych państw NATO na Grenlandii. W niedawnym wywiadzie dla „New York Timesa” powiedział, że Waszyngton może być zmuszony do „wyboru” między Grenlandią a NATO.

Grenlandia to autonomiczne terytorium Danii. Arktyczna wyspa zamieszkana jest przez 57 tys. osób i ma potężne bogactwa naturalne, które w większości nie są eksploatowane. Jest też strategicznie położona.

Patryk Kulpok 

zys/ adj/