Sytuacja PGE Budowlanych Łódź na półmetku rywalizacji w grupie B Ligi Mistrzyń była bardzo kiepska. Łodzianki przegrały wszystkie dotychczasowe spotkania i plasowały się na ostatniej lokacie. Na ich koncie był jeden punkt, wywalczony w wyjazdowym spotkaniu z CV Lisboa. Chcąc zachować szansę na awans do fazy play-off, należało jednak pokonać rywalki z Portugalii na własnym terenie.

Początek był wyrównany, ale z czasem na prowadzenie 8:5 wysforowały się zawodniczki Macieja Biernata. Łodzianki przez długi czas kontrolowały losy tej partii, a rywalki nie były w stanie im zagrozić. Gry przewaga miejscowych wzrosła do czterech „oczek” (16:12), zaczęły się jednak niespodziewane problemy.

ZOBACZ WIDEO: Fabiański szczerze o swojej przyszłości. „Czas wygaszać ten ogień”

Siatkarki z Lizbony wygrały cztery akcje z rzędu, co wywołało spore zdenerwowanie w szeregach gospodyń. Swoje zrobiły też kontrowersyjne decyzje sędziego z Izraela, który odgwizdał zaskakujący błąd łodzianek i dał kapitan Alicji Grabce żółtą kartkę. Ogromne emocje były odczuwalne aż do końca. Choć jako pierwsze piłkę setową miały przyjezdne, Budowlane wykorzystały drugą okazję po swojej stronie i, po bloku Grabki, triumfowały 28:26.

Choć w drugiego seta z prowadzeniem 3:0 weszły siatkarki Benfiki, ich radość z prowadzenia nie trwała długo. Łodzianki nie tylko odrobiły stratę, ale też narzuciły swoje tempo. Zaczęły punktować w każdym elemencie i budowały coraz większą przewagę. To potęgowało z kolei niemoc w szeregach rywalek. Gospodynie swój koncert zakończyły przekonującą wygraną do 13.

Kolejna partia była kontynuacją świetnej gry łodzianek, które po asie serwisowym Joanny Lelonkiewicz odskoczyły na 6:2. Zawodniczki z Lizbony ponownie nie były w stanie nawiązać walki, a wprowadzane przez trenera zmiany nie okazały się spodziewanym impulsem. Miejscowe utrzymywały z kolei dobry rytm, powiększając przewagę.

Po asie serwisowym Maji Storck na tablicy pojawił się wynik 17:10. Już w tym momencie stało się jasne, że Budowlane zmierzają w kierunku pierwszego triumfu w tegorocznej Lidze Mistrzyń. Stało się ono faktem po ataku Lelonkiewicz z piłki przechodzącej, który dał łodziankom zwycięstwo 25:15 i triumf 3:0.

Liga Mistrzyń 

4. kolejka fazy grupowej (grupa B):

PGE Budowlani Łódź – CV Lisboa 3:0 (28:26, 25:13, 25:15)

Budowlani: Grabka, Storck, Damaske, Buterez, Planinsec, Lelonkiewicz, Łysiak (libero)

CV: Dokić, Holt, Garcez, Barcelos da Silva, Cetin, Dillon, Aleixo (libero) oraz Rizzo (libero), Clemente, Balague, Ubavić

MVP: Rodica Buterez (Budowlani Łódź)