Wielowątkowa, intensywna debata o polskiej gospodarce w gronie przedstawicieli świata biznesu, polityki oraz nauki i środowiska eksperckiego odbędzie się 9 lutego 2026 r. w Warszawie. Zapraszamy na EEC Trends. Rejestracja dostępna na stronie wydarzenia.

  • Do 2029 roku Niemcy przeznaczą ponad 500 mld euro na obronność, osiągając cel NATO dotyczący wydatków na poziomie 3,5 proc. PKB.
  • Choć sojusz chwali ich rosnącą siłę militarną, w Europie budzi ona obawy o odrodzenie Bundeswehry jako dominującej potęgi.
  • Niemcy są najlepiej przygotowane przemysłowo i gospodarczo do zapewnienia Europie strategicznych zdolności.

Niemcy stawiają na zbrojenia. Wydadzą 500 mld euro

Do 2029 roku Niemcy przeznaczą ponad 500 mld euro na obronność, osiągając cel NATO dotyczący wydatków na poziomie 3,5 proc. PKB na sześć lat wcześniej, niż przewidywał sojusz.

Choć NATO chwali rosnącą potęgę militarną Niemiec, w niektórych europejskich stolicach – jak wyjaśnia agencja Bloomberga – rosną obawy przed odrodzeniem Bundeswehry jako dominującej siły na kontynencie. Zwłaszcza w kontekście rekordowych notowań skrajnie prawicowej, nacjonalistycznej AfD, które wzbudzają lęk, że proeuropejski rząd w Berlinie nie jest czymś pewnym.

We Francji z jednej strony czuć ulgę, że Niemcy więcej inwestują w obronność. Z drugiej jednak – istnieje niepokój, że niemiecki przemysł wyprze francuski sektor obronny.

Dotąd w Europie panowała szeroko akceptowana równowaga: Francja była mocarstwem geopolitycznym, Niemcy – gospodarczym. Niemcy nie chciały być politycznym gigantem. Teraz robią obie rzeczy i starają się wpleść nową potęgę w struktury europejskie. To stawia Francję w trudnej sytuacji. Niepokój Paryża mówi więcej o samej Francji niż o Niemczech – powiedziała „Bloombergowi” Claudia Major z German Marshall Fund.

Agencja dodaje, że kraje nordyckie, bałtyckie i Polska również zwiększają wydatki na obronność, ale niewiele państw może dorównać Niemcom pod względem tempa i skali.

Niemcy robią coś, co budzi strach w Europie. Epokowa zmiana

Zbrojenia Niemiec są jednak ściśle koordynowane z sojusznikami i osadzone w międzynarodowych ramach współpracy. Sekretarz Generalny NATO Mark Rutte podczas wizyty w Berlinie w grudniu chwalił sojusznika. 

To dokładnie ten rodzaj determinacji, który jest nam potrzebny, by zapewnić bezpieczeństwo. Niemcy przewodzą przykładem – podkreślił.

Również cytowany przez Bloomberga wicepremier i szef polskiego MSZ Radosław Sikorski zaznaczył, że „dopóki Niemcy są w UE i NATO, bardziej obawia się niemieckiej niechęci do zbrojeń niż samej armii niemieckiej”.

Agencja zwraca uwagę, że Niemcy są najlepiej przygotowane przemysłowo i gospodarczo do zapewnienia Europie tzw. strategicznych możliwości, takich jak:

  • obrona powietrzna i przeciwrakietowa,
  • wywiad kosmiczny,
  • logistyka.

Obecnie Europa niemal całkowicie polega na USA w tych obszarach. – Mamy nadzieję, że Niemcy będą rozwijać strategiczne zdolności dla sojuszu. Z punktu widzenia NATO oraz pod względem know-how i zdolności przemysłowych, sensowne jest współpracować z kluczowymi europejskimi sojusznikami. Razem jesteśmy silniejsi – powiedział gen. Markus Laubenthal, jeden z najwyższych rangą niemieckich oficerów w NATO.

©

Materiał chroniony prawem autorskim – zasady przedruków określa
regulamin