Wielowątkowa, intensywna debata o polskiej gospodarce w gronie przedstawicieli świata biznesu, polityki oraz nauki i środowiska eksperckiego odbędzie się 9 lutego 2026 r. w Warszawie. Zapraszamy na EEC Trends. Rejestracja dostępna na stronie wydarzenia.

  • Złoto i srebro kontynuują wzrost wartości.
  • Ceny podgrzewa niepewność wobec działań Donalda Trumpa.
  • Metale szlachetne tradycyjnie zyskują, gdy pojawiają się obawy o stabilność geopolityczną.

Cena złota spot w poniedziałek (12 stycznia) wzrosła aż o 2,6 proc., osiągając nowy rekordowy poziom 4625,34 dol. za uncję. Oznacza to, że ​​po raz pierwszy w historii cena tego żółtego metalu przekroczyła granicę 4600 dol. Srebro również podrożało i to aż o 7,2 proc., ustanawiając nowy rekord na poziomie 85,73 dol. za uncję.

Warto dodać, że złoto zakończyło rok 2025 wzrostem wartości na poziomie 65 proc., co stanowi najlepszy wynik roczny od 1979 roku. Srebro zanotowało jeszcze lepszy wynik, osiągając 140 proc. wzrost wartości. Co napędza podwyżki ceny kruszców do rekordowych poziomów?

Donald Trump atakuje Fed i niepokoi inwestorów

Zdaniem specjalistów największy obecnie wpływ na ceny obu metali ma niepewność wokół amerykańskiego banku centralnego.  

Jak komentują analitycy, wzrost prawdopodobnie utrzyma się w tym roku, ponieważ administracja Trumpa nasila ataki na Fed, a prezesowi Jerome’owi Powellowi grozi teraz akt oskarżenia po otrzymaniu wezwania do sądu od Departamentu Sprawiedliwości.

– Uważamy, że zwiększona ingerencja Fed będzie kluczowym czynnikiem wzrostu cen metali szlachetnych w 2026 roku – mówi cytowany rzez Bloomberga Carsten Menke z Julius Baer Group.

– Rynek srebra, mniejszy pod względem wielkości, jest bardziej wrażliwy na wahania stóp procentowych i dolara, dlatego prawdopodobnie zareaguje silniej na takie obawy – dodaje Menke.

Zdaniem specjalistów sytuacja mogłaby ulec uspokojeniu, gdyby krytyka polityki pieniężnej przez Trumpa ustała, na to jedna się nie zanosi. W praktyce więc przy dużej niepewności co dalszej sytuacji wokół Fed ceny złota i srebra mogą rosnąć.

Jednak nie tylko polityka wewnętrzna USA ma wpływ na aktualna sytuację.

Jest jednak więcej czynników, które odgrywają ważną role w pokonywaniu przez złoto kolejnych barier.

– Wzrost cen złota odzwierciedla zbieżność ryzyk politycznych, monetarnych i geopolitycznych, które wzmacniają popyt na bezpieczne aktywa. W tym kontekście ruch w kierunku 5000 dolarów wydaje się bardzo prawdopodobny – ocenia strateg makroekonomiczny Nour Al Ali.

Specjaliści wskazują zwłaszcza na niedawne porwanie przez Amerykanów prezydenta Wenezueli Nicolasa Madurogroźby Donalda Trumpa wobec Iranu.

Nawet jeśli te ostatnie nie zostaną spełnione, to i tak powodują one wzrost napięcia w wyjątkowo zapalnym regionie. Co więcej, regionie ważnym ze względu na światowe dostawy surowców energetycznych. Ewentualne ich zaburzenie oznaczałoby problemy dla światowej gospodarki. A to także wpływa na wzrost wartości stabilnych lokat, za które uważa się złoto i srebro.

Rzadziej wymienianym czynnikiem wpływającym na wzrost cen złota i srebra jest ich niewystarczająca podaż. Nowych projektów górniczych brakuje, a wiele z kluczowych swoją świetność ma już poza sobą. W tej sytuacji czynników, które mogłyby zastopować wzrost cen szlachetnych metali, trudno się doszukać.

©

Materiał chroniony prawem autorskim – zasady przedruków określa
regulamin