Radomianki przegrały pierwsze starcie w stolicy Chorwacji. Podopieczne Piotra Filipowicza były w stanie zdobyć tylko jednego seta, ale kwestia awansu przed rewanżem wciąż była otwarta. Musiały jednak wygrać 3:0 lub 3:1, a następnie tzw. złotego seta. Każdy inny wynik premiował bowiem Mladost.
We wtorkowy wieczór emocji nie brakowało. Wystarczy powiedzieć, że pierwszy i drugi set kończył się grą na przewagi. Za każdym razem więcej szczęścia i umiejętności miały gospodynie. W premierowej partii wygrały 26:24, natomiast w drugiej odsłonie było jeszcze ciekawiej. W pewnym momencie nic na to nie wskazywało, bo Radomka prowadziła nawet 13:6. Do zespołu wkradło się jednak rozluźnienie, co spotęgowało gigantyczne kłopoty. Mladost mozolnie odrabiał straty i doprowadził do remisu 22:22. Mało tego, przyjezdne miały nawet piłkę setową w górze. Ostatecznie Radomka wyszła z opresji i wygrała 31:29.
ZOBACZ TAKŻE: Pierwszy set i po emocjach. Pierwsza wygrana Budowlanych w Lidze Mistrzyń!
Trzeci set to również zacięta rywalizacja. Wynik długo oscylował wokół remisu aż do stanu 19:19. Wówczas „wyższy bieg” wrzuciły miejscowe, które zdobyły cztery punkty z rzędu. To okazało się kluczowe. Radomka wygrała 25:21 i tym samym triumfowała w całym meczu 3:0. To jednak nie kończyło emocji, ponieważ według regulaminu o losach awansu musiał zadecydować złoty set.
W nim o wiele lepiej rozpoczęły siatkarki z Zagrzebia, które objęły trzypunktowe prowadzenie. Wydawało się, że Radomka nie jest już w stanie odrobić tych strat, mimo że parokrotnie zbliżała się do rywalek na dystans jednego „oczka”. Kapitalny finisz sprawił, że rzutem na taśmę – ze stanu 10:14 udało się jednak doprowadzić do remisu 14:14 i kolejny raz do gry na przewagi! Dramaturgia sięgnęła zenitu. Radomianki obroniły dziesięć piłek meczowych, aby następnie samemu wywalczyć meczbola! W kolejnej akcji przeciwniczki posłały piłkę w aut, co oznaczało spektakularny triumf!
Taki wynik sprawił, że Radomka awansowała do 1/8 finału Pucharu CEV! W poprzednim sezonie przedstawiciel Tauron Ligi zdołał dobrnąć do ćwierćfinału drugich w hierarchii siatkarskich rozgrywek klubowych na Starym Kontynencie.
Rywalem zespołu trenera Filipowicza w walce o ćwierćfinał będą zwyciężczynie pary niemieckiego VfB Suhl Thuringen z rumuńskim CSO Voluntari 2005.
Moya Radomka Radom – Mladost Zagrzeb 3:0 (26:24, 31:29, 25:21)
Złoty set: 22:20
Moya Radomka Radom: Szlagowska, Gałkowska, Garita, Piotrowska, Petrenko, Lengweiler, Niemcewa (l) – Marszałkowicz, Zhylinska, Jęcek, Mołczanowa, Plaga, Szumera, Dąbrowska.
Mladost: Vrban, Freund, Grabic, Francetic, Bogati Pantelic, Bosniak, Brasnic (l) – Golemac, Owino, Prkacin, Drobac, Istuk, Smoljan, Ivkovic, Cizmar.
Pierwszy mecz: 3:1 dla Mladost
Awans: Radomka
Polsat Sport