W październiku 2022 r. media obiegła zaskakująca informacja. Katarzyna Warnke i Piotr Stramowski po sześciu latach wspólnego życia podjęli decyzję o rozstaniu. Z końcem 2023 r. udało im się sfinalizować rozwód. Mimo wszystko starają się pozostawać w dobrych relacjach i dzielą się opieką nad córką – Heleną.

Katarzyna Warnke do tej pory nie pokazała się u boku nowego mężczyzny. Z kolei Piotr Stramowski krótko po ogłoszeniu rozstania związał się z Natalią Krakowską.

Katarzyna Warnke postawiła na szczerość: „Rozstanie i rozwód mnie zmieniło i ponowne stanięcie na nogach BEZ WSPARCIA”

Katarzyna Warnke gościła ostatnio w podcaście Magdy Mołek „W moim stylu”. Podczas rozmowy aktorka otworzyła się na temat życia w patchworkowej rodzinie oraz tego, jak czuje się z obecnością nowej ukochanej Piotra Stramowskiego. Warnke wyznała, że bardzo docenia ich wsparcie w wychowywaniu córki.

Moja Helena kocha, jak jest dom pełen ludzi. Ja naprawdę dwoje się i troje, żeby w tym domu ktoś tam był. Mam też wspaniałego byłego partnera pod tym względem i to jest wielkie szczęście. Natalia w tym wszystkim, która jest super mamą, która już była mamą, jak oni się poznali, bo mogło być różnie. Oni razem są w tym na 1000% – wyznała Katarzyna Warnke w rozmowie w ” W moim stylu”.

Warnke zaprzeczyła doniesieniom, jakoby Natalia Krakowska pojawiła się w życiu Piotra, kiedy ten był wciąż w związku.

Natalia pojawiła się bardzo szybko, ale ja w ogóle obserwuję taką tendencję w mężczyznach, że oni dużo szybciej znajdują partnerki, trudno im być samym. My kobiety potrzebujemy długofalowego procesu wyjścia ze związku i mówi się, że to jest zdrowe – sprostowała.

Wysiłek polegał na tym, że bywaliśmy delikatni w stosunku do siebie. Nic nie jest robione na siłę, bo każdy musi się w tym ustawić, każdy musi mieć swój czas. To nie jest tak, że od razu jedziemy razem na wakacje. Jeszcze nie byliśmy na wakacjach razem i może nigdy nie będziemy, a może kiedyś zbierzemy całą hałastrę i będzie super. Trzeba to wyczuć, czy partnerka mojego byłego partnera już czuje się komfortowo, bezpiecznie w tym układzie – czy możemy iść razem na lunch, posiedzieć chwilę przy stoliku razem? Robiliśmy tak, sprawdzamy, czy woda jest ciepła. Ta delikatność ze wszystkich stron jest – dodała.