• Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu

Do zdarzenia doszło 13 stycznia w okolicach Nowohuckiego Centrum Kultury oraz Łąk Nowohuckich. Jak informuje RMF FM, policja otrzymała niepokojące zgłoszenie około godz. 20. Akcja służb postawiła na nogi mieszkańców ulicy Padniewskiego, którzy obserwowali liczne radiowozy oraz wozy straży pożarnej.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zgłoszenie do straży pożarnej wpłynęło o godz. 19.40 i dotyczyło wsparcia policji w siłowym wejściu do mieszkania. Dyżurny PSP wyjaśniał w trakcie działań: „Tylko pomagamy policji. Jeden zastęp już wrócił”. Po wejściu do lokalu funkcjonariusze odnaleźli zwłoki 34-letniej kobiety.

  • Gdzie znaleziono ciało kobiety?
  • Ile lat miała ofiara?
  • Co mówią policjanci o narzędziu zbrodni?
  • Kto został zatrzymany przez policję?

Zwłoki w Nowej Hucie. Policja potwierdza: doszło do zabójstwa

Jak donosi „Gazeta Krakowska”, policja potwierdziła, że w mieszkaniu doszło do zabójstwa. Na ciele kobiety widoczne były obrażenia, a śledczy zabezpieczyli przedmiot, który mógł być narzędziem zbrodni. Policja na razie nie ujawnia, o jakie konkretnie narzędzie chodzi.

„Sekcja zwłok pomoże ustalić jak zmarła ta kobieta. Zatrzymaliśmy 34-letniego mężczyznę, dzisiaj będzie doprowadzony do prokuratury. Będziemy wyjaśniać, jaki ma udział w zdarzeniu” — mówi w środę, w rozmowie z „Gazetą Krakowską” kpt. Anna Zbroja z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

34-latek spędził noc w policyjnej izbie zatrzymań, a w środę mają z nim zostać przeprowadzone czynności w prokuraturze.

Obecnie pod nadzorem prokuratora prowadzone są intensywne czynności wyjaśniające. Kluczowe dla dalszego toku śledztwa będą wyniki zaplanowanej sekcji zwłok oraz ustalenia biegłych, które pozwolą precyzyjnie określić przyczyny i okoliczności śmierci kobiety.