2026-01-14 11:00
publikacja
2026-01-14 11:00
Podziel się
Zamiast kolejnych zmian w uprawnieniach Państwowej Inspekcji Pracy, eksperci proponują prawdziwą rewolucję w podatkach i składkach. Ich pomysł? Wprowadzenie jednolitej daniny, która zastąpi podatek dochodowy i składki. Rozwiązanie ma uprościć system i wyrównać obciążenia wszystkich pracujących.

fot. Mehaniq / / Shutterstock
Spór wokół wzmocnienia uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy nabiera nowego wymiaru. Jak ustalił Money.pl, do ministrów odpowiedzialnych za resorty rodziny, finansów oraz funduszy trafił apel o modyfikację jednego z kamieni milowych Krajowego Planu Odbudowy. Sygnatariusze listu postulują odejście od obecnych rozwiązań i zaproponowanie zupełnie nowego podejścia. Jak podaje serwis, pod listem podpisali się m.in. Paweł Musiałek (prezes Klubu Jagiellońskiego), Paweł Wojciechowski (prezes Instytutu Finansów Publicznych), Tomasz Wróblewski (prezes Warsaw Enterprise Institute), Michał Ciesielski (prezes Centrum Myśli Gospodarczej), Michał Hetmański (prezes Fundacji INSTRAT) oraz Damian Adamus (prezes Narodowego Instytutu Społecznego).
Nowa jednolita danina dla wszystkich
Zamiast dalszego zaostrzania przepisów dotyczących kontroli rynku pracy i rozszerzania kompetencji inspektorów PIP, autorzy sugerują zmianę systemową. Ich zdaniem nowym kamieniem milowym w KPO powinno stać się przygotowanie i wdrożenie wieloletniego planu wprowadzenia tzw. jednolitej daniny. Miałaby ona zastąpić zarówno podatek PIT, jak i obecne składki.
Autorzy listu przekonują, że wzmacnianie Państwowej Inspekcji Pracy nie rozwiąże tego problemu u źródła. Ich zdaniem konieczne jest „wywrócenie stolika” i odejście od doraźnych korekt na rzecz kompleksowej reformy systemu podatkowo-składkowego. Jednolita danina miałaby zrównać obciążenia niezależnie od formy zatrudnienia, ograniczając arbitraż regulacyjny i motywacje do wypychania pracowników na mniej stabilne umowy.
Jednolita danina wymagałaby przebudowy całego systemu
Wdrożenie jednolitej daniny nie byłoby możliwe bez całościowej przebudowy systemu prawnego obejmującej zarówno wszystkie ustawy regulujące podatki dochodowe, jak i przepisy dotyczące składek. Konieczna byłaby również zamiana Ordynacji podatkowej.
Obecnie podatek i składka to odrębne kategorie prawne, funkcjonujące w różnych reżimach legislacyjnych, co dodatkowo komplikuje ewentualne połączenie tych obciążeń. Całość projektu opiera się natomiast na założeniu jednolitych stawek także składek na ubezpieczenia społeczne, bez ulg i preferencji, co oznaczałoby istotną zmianę dla wielu grup podatników. Wśród nich przedsiębiorców, którzy rozpoczynając prowadzenie działalności gospodarczej, nie mogliby skorzystać m.in. ulgi na start, Małego ZUS-u Plus czy składek preferencyjnych.
Najnowszą propozycję kształtu takiej reformy przedstawiono we wrześniu ubiegłego roku w raporcie „Okiełznać podatkowy chaos. Propozycja reformy w duchu jednolitej daniny”, którego autorem jest Artur Krawczyk.
Oprac. DF