W trwającym prawie dwie minuty filmie opublikowanym przez Orbána pojawiają się znane osobistości europejskiej i międzynarodowej sceny konserwatywnej, w tym premier Włoch Giorgia Meloni, jej zastępca Matteo Salvini, liderka francuskiej skrajnej prawicy Marine Le Pen, współprzewodnicząca Alternatywy dla Niemiec (AfD) Alice Weidel, premier Izraela Binjamin Netanjahu czy były polski premier Mateusz Morawiecki.

Kto poparł Viktora Orbána w filmie wyborczym?

Kiedy odbędą się wybory na Węgrzech?

Jakie problemy napotkał Viktor Orbán w ostatnich latach?

Jakie poparcie ma partia Tisza w sondażach?

Ten przejaw skoordynowanego poparcia ma miejsce w momencie, gdy Orbán zmierza do wyborów, które prawdopodobnie będą dla niego najtrudnejsze od ponad dziesięciu lat. Prezydent Węgier Tamás Sulyok potwierdził we wtorek, że wybory odbędą się 12 kwietnia.

Po prawie 20 latach u władzy Orbán spotyka się z rosnącą krytyką w kraju i za granicą za cofanie się demokracji, ograniczanie wolności mediów i erozję praworządności. Jego partia Fidesz, która rządzi od 2010 r., obecnie w sondażach ustępuje miejsca opozycyjnej partii Tisza, kierowanej przez byłego sojusznika Orbána, Pétera Magyara.

„Razem opowiadamy się za Europą, która szanuje suwerenność narodową i jest dumna ze swoich korzeni kulturowych i religijnych” — powiedziała Meloni w filmie, popierając obecnego przywódcę Węgier.

„Bezpieczeństwa nie można traktować jako czegoś oczywistego, trzeba na nie zapracować. Uważam, że Viktor Orbán posiada wszystkie niezbędne do tego cechy. Ma wytrwałość, odwagę i mądrość, aby chronić swój kraj” — dodał Netanjahu.

W filmie pojawiają się również szef hiszpańskiej partii Vox Santiago Abascal, lider Austriackiej Partii Wolności (FPÖ) Herbert Kickl, prezydent Serbii Aleksandar Vučić oraz premier Czech Andrej Babiš — wszystkie te osoby są kluczowymi postaciami w konserwatywnej, populistycznej i skrajnie prawicowej sferze politycznej. W filmie pojawia się również prezydent Argentyny Javier Milei.

Według sondażu POLITICO Tisza, partia Petera Magyara, ma 49 proc. poparcia, znacznie wyprzedzając Fidesz, który ma 37 proc. Magyar zyskał popularność, prowadząc kampanię opartą na obietnicach wzmocnienia niezależności sądownictwa, zwalczania korupcji i wyraźnego zerwania z rządami Orbána.