Sieciowa strzelanka Counter-Strike 2 udowodniła w ubiegłym roku, że jest jedną z najbardziej dochodowych marek w historii gier wideo.
Według najnowszych analiz przeprowadzonych przez eksperta ZestyAlt, ten tytuł wygenerował w 2025 roku ponad miliard dolarów przychodu. Sukces ten jest tym bardziej imponujący, że gra osiągnęła w minionych miesiącach rekordową liczbę 1,8 miliona graczy jednocześnie, co pokazuje, że zainteresowanie serią nie słabnie mimo upływu lat i ogromnej konkurencji na rynku.
Dalsza część tekstu pod wideo
Głównym filarem tego finansowego fenomenu okazał się rynek skrzynek z bronią. Szacuje się, że w ciągu roku gracze otworzyli ponad 400 milionów skrzyń, co przy standardowej cenie klucza wynoszącej około 2,50 USD przełożyło się na oszałamiające 800 milionów dolarów przychodu brutto z samych tylko kluczy. Choć brakuje precyzyjnych danych na temat sprzedaży przepustek operacyjnych czy zestawów muzycznych, analitycy przewidują, że inne przedmioty dostępne w wewnętrznym sklepie mogły przynieść firmie dodatkowe setki milionów dolarów.
![]()
Istotną rolę w budowaniu potęgi finansowej Valve odgrywa również Rynek Społeczności Steam. Firma pobiera 15% prowizji od każdej transakcji między użytkownikami, co przy zawrotnej liczbie 754 milionów sprzedanych przedmiotów w 2025 roku zapewniło gigantowi około 166 milionów dolarów czystego zysku z samych „podatków” rynkowych. Co ciekawe, całkowita wartość rynkowa skórek w grze osiągnęła w pewnym momencie poziom 5,8 miliarda dolarów, zanim jedna z aktualizacji spowodowała gwałtowną korektę i „wyparowanie” dwóch miliardów dolarów z wirtualnej gospodarki.
Osiągnięcia te potwierdzają, jak skuteczną strategię obrało Valve, łącząc darmowy dostęp do gry z niezwykle angażującą ekonomią cyfrowych przedmiotów. Mimo zawirowań na rynku skinów, Counter-Strike 2 pozostaje fundamentem finansowym korporacji, generując stały dopływ gotówki zarówno z bezpośredniej sprzedaży kluczy, jak i pośrednictwa w handlu między fanami.