W skrócie
-
Biały Dom otrzymał od organizacji United Against Nuclear Iran listę 50 celów w Iranie, które mogłyby zostać zniszczone w przypadku decyzji o interwencji.
-
Prezydent USA zapowiedział podjęcie interwencji oraz wprowadzenie ceł na państwa handlujące z Iranem, jeśli sytuacja się pogorszy.
-
Według różnych źródeł w trakcie protestów w Iranie zginęło od 2571 do nawet 20 tysięcy osób.
Według CBS News w trakcie antyrządowych protestów w Iranie mogło dotychczas zginąć nawet między 12 a 20 tysięcy osób. Według Human Rights Activists News Agency potwierdzono śmierć co najmniej 2571 osób.
Prezydent USA poinformował o odwołaniu wszystkich spotkań z przedstawicielami irańskiej władzy i zapowiedział podjęcie interwencji, jeśli sytuacja w kraju się pogorszy. Zapowiedział także nałożenie 25-procentowych ceł na państwa handlujące z Iranem.
„Jeśli będą ich wieszać, zobaczycie, co się stanie. Podejmiemy bardzo mocne działania, jeśli coś takiego zrobią” – powiedział Trump, cytowany przez CBS.
Protesty w Iranie. Biały Dom rozważa interwencję, otrzymał listę celów
Według informacji „Daily News” Biały Dom miał otrzymać od organizacji Union Againts Nuclear Iran listę 50 celów, które zostaną zbombardowane przez amerykańskie wojska, jeśli zapadnie decyzja o interwencji.
„Dokument ujawnia dokładne współrzędne kwatery głównej Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej w Tharallah – głównego ośrodka brutalnych represji wobec protestujących” – przekazał dziennik.
W zestawieniu znaleźć miały się także regionalne ośrodki Korpusu. „Dzięki zidentyfikowaniu tych konkretnych miejsc i oddziałów armia amerykańska będzie miała teraz plan działania Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej w zakresie koordynowania zabijania własnych obywateli” – podał „Daily News”.
W Iranie zginęło ponad 2500 osób. „Zradykalizowany aparat represji”.
Według Kasry Aarabi z United Against Nuclear Iran brutalne działania Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej będą kontynuowane, a szansą na zakończenie rozlewu krwi ma być amerykańska operacja wymierzona precyzyjnie w cele związane z reżimem.
– Cykl protestów i represji będzie kontynuowany, jeśli równowaga sił między nieuzbrojonymi irańskimi protestującymi a w pełni uzbrojonym i zradykalizowanym aparatem represji reżimu nie ulegnie zmianie – powiedział Aarabi, cytowany przez „Daily Mail”.
Na opracowanej przez think tank liście miała znaleźć się także „ukryta infrastruktura w całym Teheranie, która pełni funkcję głównej sieci dowodzenia dla najbardziej radykalnych jednostek reżimu”. To z jej użyciem reżim ajjatolahów ma koordynować działanie wywiadu, policji i „operacje psychologiczne”.
– Porozumienie z Teheranem jedynie opóźnia kryzys i wzmacnia instytucje, które podtrzymują represje i agresję regionalną – powiedział „Daily News” dr Saeid Golkar z United Against Nuclear Iran.
Krzysztof Gawkowski w „Graffiti”: Chyba Szymon Hołownia wraca na szefa partiiPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
