To oni powalczą o bilety do Wiednia. Telewizja Polska ogłosiła nazwiska artystów, którzy będą rywalizować o możliwość reprezentowania Polski podczas 70. Konkursu Piosenki Eurowizji.
Na scenie zobaczymy m.in. Piotra Pręgowskiego i Staszka Kukulskiego
/Mateusz Marek/Foton /PAP
- Chcesz być na bieżąco? Odwiedź stronę główną RMF24.pl.
Na liście przedstawionej przez TVP znajduje się osiem osób. Nie ma żadnych duetów ani zespołów.
- Alicja – „Pray”;
- Anastazja – „Wild Child”;
- Basia Giewont – „Zimna woda”;
- Jeremi Sikorski – „Cienie przeszłości”;
- Karolina Szczurowska – „Nie bój się”;
- Ola Antoniak – „Don’t You Try”;
- Piotr Pręgowski – „Parawany tango”;
- Stasiek Kukulski – „This too shall pass”.
W finale preselekcji miała też wystąpić Karolina Czarnecka. Piosenkarka poinformowała jednak z mediach społecznościowych, że zrezygnowała ze startu. „Nasze wartości dopominają się o powrót do kodeksu artysty i artystki, którego nie ma nigdzie oficjalnie, ale nieoficjalnie jest i jest w nim punkt brzmiący: nie wyrażać zgody na cierpienia drugiego człowieka, bo choć na moim podwórku tymczasowo kwitną kwiaty pozornego dobrobytu, to inny ogród zalany jest krwią” – napisała odnosząc się do udziały Izraela w konkursie.
„Mam nadzieję, że odzyskamy nasze platformy, narzędzia do roztrwaniania beztroskiej sztuki. Zasmakowałam tylko ułamka cudownej eurowizyjnej społeczności, zabujałam się, w pewnym sensie przeżyłam i chciałoby się powiedzieć, do zobaczenia” – dodała.
TVP ujawniło też skład komisji konkursowej, która oceniała nadesłane do telewizji utwory i wybrała z nich te, które zobaczymy na polskich preselekcjach.
- Piotr Klatt – zastępca dyrektora Agencji Kreacji Rozrywki i Oprawy ds. Kreacji, TVP; przewodniczący Komisji;
- Damian Sikorski – muzyk, dziennikarz muzyczny Czwórki Polskiego Radia;
- Karina Nicińska – dziennikarka RMF Maxx;
- Kamil Kozbuch – zastępca dyrektora Biura Spraw Korporacyjnych ds. Komunikacji, TVP;
- Konrad Szczęsny – Eurowizja.org, ekspert ds. historii i trendów Konkursu;
- Małgorzata Kosturkiewicz – reżyserka telewizyjna;
- Michał Hanczak – dziennikarz muzyczny i prezenter Radia Eska;
- Piotr Krajewski – dziennikarz muzyczny Radia ZET, producent koncertów Sceny ZET;
- Tomasz Lener – Prezes Stowarzyszenia Miłośników Konkursu Piosenki Eurowizji OGAE Polska;
- Tycjana Acquasanta – dziennikarka, podcasterka i DJ-ka;
- Weronika Oszkiewicz – CEO & Music PR Manager, Loco Motion Agency.
Szczegóły dotyczące organizacji preselekcji i głosowania mamy poznać wkrótce.
TVP pod koniec listopada 2025 r. informowało, że finał polskich preselekcji odbędzie się 14 lutego 2026 r. (sobota) w siedzibie TVP w Warszawie lub w innym miejscu na terenie Polski.
Ostatni konkurs w Austrii odbył się w 2015 roku
/Shutterstock
Polacy zaprezentują się na scenie 12 maja 2026 r. w drugiej części pierwszego półfinału. O miejsce w finale będziemy się bić ze Szwedami, Izraelem, Belgami, Portugalią, Chorwacją czy Finlandią. 12 maja wystąpi też Gruzja, Mołdawia, Grecja, Estonia, San Marino, Czarnogóra, Litwa i Serbia.
Tegoroczne eurowizyjne półfinały będą wyglądały inaczej niż w ubiegłych latach. W ostatnich edycjach o tym, kto znajdzie się w finale, decydowali wyłącznie widzowie. Teraz Europejska Unia Nadawców przywraca jury. Wpływ na ostateczny wynik będzie równy: 50 proc. jury, 50 proc. widzowie.
„Zmiana ta ma na celu zachęcenie do optymalnej równowagi muzycznej i różnorodności piosenek kwalifikujących się do Wielkiego Finału, zapewniając, że wysokiej jakości zgłoszenia o szerokich walorach artystycznych będą doceniane obok tych cieszących się popularnością” – podkreślał w komunikacie z listopada dyrektor Konkursu Piosenki Eurowizji Martin Green.
Jurorów ma być siedmiu. Rozszerzona zostanie pula, z której będą wybierani – od tej pory w tym gronie będą mogli znaleźć się dziennikarze i krytycy muzyczni, nauczyciele muzyki, choreografowie, reżyserzy sceniczni oraz doświadczeni przedstawiciele branży muzycznej.