W środę rano cena złota na rynku spot osiągnęła rekordowy poziom 4639,42 USD za uncję. Również kontrakty terminowe na złoto z opcją realizacji w lutym w Stanach Zjednoczonych kontynuowały wzrosty, drożejąc o 0,8 proc. do 4640,90 USD/u.

Rosnące zainteresowanie złotem jest efektem połączenia oczekiwań na łagodniejszą politykę monetarną w USA oraz obaw o stabilność instytucjonalną i geopolityczną. Analitycy podkreślają, że w takich warunkach inwestorzy tradycyjnie zwiększają zaangażowanie w bezpieczne aktywa.

Srebro przekracza historyczną barierę

Jeszcze silniejsze wzrosty odnotowało srebro. Cena spot tego metalu wzrosła o 4,2 proc. do 90,59 USD za uncję, po raz pierwszy w historii przekraczając granicę 90 dolarów. Od początku roku notowania srebra wzrosły już o blisko 27 proc., co czyni je jednym z najlepiej radzących sobie aktywów na rynku surowców.

Zdaniem analityków kolejnym psychologicznym celem dla rynku srebra jest poziom 100 dolarów za uncję. Eksperci wskazują, że w 2026 roku możliwe są dalsze dwucyfrowe wzrosty cen tego metalu, wspierane zarówno przez popyt inwestycyjny, jak i przemysłowy.

Dane o inflacji w USA wspierają metale szlachetne

Kluczowym impulsem dla wzrostów były najnowsze dane inflacyjne z USA. Bazowy wskaźnik cen konsumpcyjnych wzrósł w grudniu o 0,2 proc. miesiąc do miesiąca i o 2,6 proc. rok do roku. Odczyt okazał się niższy od prognoz, które zakładały wzrost odpowiednio o 0,3 proc. i 2,7 proc.

Zdaniem ekonomistów łagodniejsza dynamika inflacji zwiększa szanse na dalsze łagodzenie polityki pieniężnej przez Rezerwę Federalną. Inwestorzy liczą także na podobnie umiarkowany odczyt bazowego wskaźnika cen producenta, który ma zostać opublikowany później w ciągu dnia.

Rynek zakłada, że w 2026 roku dojdzie do dwóch obniżek stóp procentowych w USA o 25 punktów bazowych, a pierwsza z nich może nastąpić już w czerwcu.