Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad jeszcze w maju zapowiadała, że nowa łącznica zostanie otwarta do końca roku. Tego terminu nie udało się dotrzymać, ale już w pierwszych dniach stycznia pojawiły się nowe informacje. Niestety, mimo planów, 8 stycznia nowego zjazdu też nie udało się uruchomić. Drogowcom przeszkodziły opady śniegu.
Obiekt jest już gotowy i przeszedł stosowne odbiory.

Węzeł Mistrzejowice
Kolejne podejście
Jak informuje Kacper Michna z małopolskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, w czwartek około południa planowane jest uruchomienie nowego zjazdu na węźle Mistrzejowice z Północnej Obwodnicy Krakowa na S7 w kierunku Warszawy.
Od grudnia 2024 roku samochody jadące zarówno od strony, jak i w kierunku Warszawy, korzystały z jednego zjazdu.
Jutro wprowadzimy docelowe rozwiązanie, tj. samochody jadące od strony Warszawy na Północną Obwodnicę będą jechały dotychczasowym zjazdem, a kierowcy wjeżdżający na S7 od strony Krakowa pojadą nowym zjazdem. Nowe połączenie ma 1,5 km długości
Kacper Michna

Węzeł Mistrzejowice
Będą chwilowe utrudnienia
Przedstawiciel małopolskiego oddziału GDDKiA zaznacza, że prace związane z otworzeniem nowego zjazdu będą związały się z wstrzymaniem na kilka minut ruchu pomiędzy Północną Obwodnicą Krakowa a S7. Kierowcy na obu zjazdach (z POK na S7 i z S7 na POK) pojadą jednym pasem.
Termin wprowadzenia nowej organizacji ruchu może ulec zmianie ze względu na pogodę
Kacper Michna
Jak zapewniają drogowcy, cały węzeł Mistrzejowice powinien zostać udostępniony kierowcom w październiku 2026 r.