Gorąca, środa, na, GPW, w, grze, Budimex, Dino, KGHM

Mapa rynku

Uwidoczniona w końcówce wczorajszej sesji na GPW chęć do realizacji zysków, wzmocniona przez słabszą wtorkową sesję na Wall Street, przekłada się na spadki warszawskich indeksów w pierwszych godzinach środowego handlu. O godzinie 10:50 traciły wszystkie cztery indeksy i ponad połowa notowanych przy ulicy Książęcej spółek. Indeks WIG20 spadał o 0,69 proc. do 3.258 pkt, WIG o 0,64 proc. do 121.017 pkt, mWIG40 o 0,6 proc. do 8.647 pkt, a sWIG80 o 0,33 proc. do 31.280 pkt. Warszawska giełda słabo wypadała na tle innych europejskich parkietów, gdzie wprawdzie dominowały mieszane nastroje, ale jednak więcej indeksów świeciło na zielono niż na czerwono.

Opisane wyżej spadki indeksów nie oddają jednak całego spektrum nastrojów, jakie dziś da się zauważyć na GPW. Można wręcz zaryzykować tezę, że stanowią jedynie tło do tego, co dzieje się na spółkach. W tym na wielu z indeksu WIG20.

KGHM na historycznych rekordach dzięki drożejącym metalom

Akcje KGHM po niespełna dwóch godzinach handlu drożeją o 1,3 proc. do 312,70 zł, po drodze ustanawiając swój nowy historyczny rekord na poziomie 315 zł. Wzrosty te niezmiennie napędzane są przez drożejące srebro i miedź. Dalej też jedynym zagrożeniem dla notowań jest bardzo silne wykupienie obserwowane na wykresie KGHM, ale materializacja tego ryzyka wymagać będzie korekty na rynku metali.

Budimex liderem wzrostów po świetnych wynikach finansowych

KGHM jest dziś jedną z pięciu drożejących spółek z indeksu WIG20, ale nie jest on liderem wzrostów. Najmocniej drożeje Budimex. Kurs budowlanej spółki wystrzelił w górę o 5,1 proc. do 705,20 zł, otwierając rano lukę hossy i wybijając się powyżej lokalnego szczytu z 7 stycznia. Impulsem do wzrostów były świetne wyniki. W IV kwartale 2025 roku zysk netto Budimeksu wzrósł o ponad 80 proc. do 310 mln zł. Zysk operacyjny w raportowanym kwartale wyniósł 383 mln zł, a przychody 3 mld zł. Spółka poinformowała również, że portfel zamówień na koniec grudnia miał wartość około 16,2 mld zł.

>> POLECAMY: Prognozy dywidend na 2026 rok dla 7 banków i PZU
Dino Polska traci po wynikach Biedronki i obawach o marże

Po drugiej stronie barykady znalazło się Dino Polska, którego akcje tanieją o 5,69 proc. do 39,78 zł, wracając do trwającego od maja 2025 trendu spadkowego, po tym jak ostatnie cztery tygodnie upłynęły pod znakiem korekcyjnego odbicia. Dino Polska traci po publikacji wyników przez Biedronkę. W IV kwartale 2025 roku Biedronka wprawdzie pochwaliła się wzrostem sprzedaży o 6,1 proc. w walucie lokalnej, ale jednocześnie poinformowała, że „w ostatnim kwartale roku sieć odnotowała niewielką deflację koszyka”. To wywołało obawy o marżę, co przekłada się na ponad dwuprocentowy spadek akcji Jeronimo Martins na giełdzie w Portugalii i rykoszetem uderza w notowania Dino Polska. Szczególnie że w przypadku Dino Polska nad spółką cały czas wisi spór zbiorowy i presja na wzrost kosztów pracowniczych, co dodatkowo wywołuje obawy o marże.

Banki, Pepco i CCC w centrum uwagi inwestorów

Dino Polska ma dziś największy negatywny wpływ na indeks WIG20. Tuż za nim są banki. Ich słabość jest wynikiem słabości całego rynku, a nie jest pochodną czekania na dzisiejszą decyzję Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Zmiany stóp nie będzie. Rynek jest praktycznie pewny tego, że Rada nie zmieni stóp procentowych, pozostawiając główną z nich na poziomie 4 proc. Oczekuje się, że Rada wróci do obniżek w marcu, gdy zostanie opublikowana nowa projekcja inflacyjna i gdy będzie znany wpływ na inflację corocznej zmiany koszyka inflacyjnego.

W indeksie WIG20 warto dziś zwrócić uwagę jeszcze na dwie inne spółki: Pepco (-2,79 proc.) i CCC (-1,51 proc.). A to za sprawą tego, co wydarzy się w czwartek. Pepco opublikuje wstępne wyniki operacyjne za I kwartał roku obrotowego 2025/2026, a CCC zwołało na ten dzień walne, podczas którego zapadnie m.in. decyzja o upoważnieniu zarządu do nabywania przez spółkę akcji własnych.

Creepy Jar pod presją po transakcji ABB

Na szerokim rynku kolejny dzień w centrum uwagi jest spółka Creepy Jar, która stała się gwiazdą ostatnich sesji za sprawą dobrego przyjęcia gry „Star Rapture”. Dziś akcje Creepy Jar tanieją o 3,79 proc. do 660 zł w reakcji na transakcję ABB przeprowadzoną przez Venture Fundusz Inwestycyjny Zamknięty. Wczoraj po sesji fundusz poinformował o zamiarze sprzedaży do około 45 tys. akcji spółki Creepy Jar (około 6,43 proc. jej kapitału zakładowego) w procesie przyspieszonej budowy księgi popytu. Transakcja została przeprowadzona po cenie 620 zł.

Sprzedaż akcji przez Venture FIZ chłodzi nieco emocje na spółce Creepy Jar. Szczególnie że fundusz ma jeszcze w zanadrzu akcje stanowiące 5,55 proc. kapitału zakładowego (obowiązuje na nie 90-dniowy lock-up). Stąd po tym niedawnym dynamicznym wzroście kursu w nieco ponad tydzień z okolic 400 zł do 840 zł w poniedziałek, najbliższe dni mogą przynieść konsolidację notowań na poziomach zbliżonych do obecnych.

Na gruncie analizy technicznej styczniowy rajd na akcjach Creepy Jar został powstrzymany na poziomie lokalnego szczytu z 2023 roku. Sądząc po dynamice tego rajdu w górę, ten zwrot w dół nie kończy jeszcze wzrostów, ale na jakiś czas może je przyhamować.

USA mogą wpłynąć na nastroje na GPW po południu

Inne gorące dziś spółki – wskazane przez skaner takich spółek ze strony Stockwatch.pl – to m.in. Dadelo (+6,57 proc.), Kogeneracja (+3,17 proc.), MOL (+2,78 proc.), Trakcja (-5,02 proc.), Synektik (-3,66 proc.) i Arlen (-3,54 proc.).

Spadki w pierwszych godzinach środowej sesji w dużej mierze powinny określić nastroje na całą dzisiejszą sesję na GPW, ale nie do końca jeszcze o nich przesądzają. Po południu wpływ na nastroje mogą mieć impulsy płynące z USA, w tym przede wszystkim publikacja danych o sprzedaży detalicznej oraz raporty banków z Wall Street. Takiego wpływu nie powinna natomiast mieć wspomniana wyżej decyzja Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych.