USA mogą zaatakować Iran w ciągu doby. „To nieuchronne”
Europejskie i izraelskie źródła podają, że interwencja wojskowa USA w Iranie może nastąpić w ciągu najbliższej doby. Stany Zjednoczone wycofują część personelu z baz na Bliskim Wschodzie w związku z zaostrzeniem napięć. Iran z kolei grozi, że zaatakuje amerykańskie placówki, jeśli Waszyngton zdecyduje się na zbrojną interwencję. Decyzję o wycofaniu części personelu z amerykańskich baz, w tym największej w regionie Al Udeid w Katarze, USA i katarskie władze nazywają środkiem ostrożności. Stany Zjednoczone nie wykluczały interwencji w Iranie, jeśli nadal na ulicach będą ginąć ludzie.
„Wszystkie sygnały wskazują, że atak USA jest nieuchronny”
Także Wielka Brytania wycofała część personelu z bazy lotniczej w Katarze przed możliwymi atakami ze strony USA. – Wszystkie sygnały wskazują, że atak USA jest nieuchronny, ale tak właśnie zachowuje się ta administracja, trzyma wszystkich w gotowości. Nieprzewidywalność jest częścią strategii – powiedział Reutersowi zachodni przedstawiciel wojskowy.
Zobacz wideo Amerykańska półkula. Sto lat interwencji
Masowe protesty w Iranie
Z informacji Reutersa wynika też, że Irańczycy wstrzymali pertraktacje między prezydentem Abbasem Arakczi a amerykańskim wysłannikiem Stevenem Witkoffem. Miały one być nadzieją na rozwiązanie konfliktu na drodze dyplomatycznej. Zaplanowane już spotkania między Arakczim a Witkoffem zostały odwołane.
Iran próbuje zniechęcić prezydenta USA do interwencji. Antyrządowe protesty, które w ostatnich tygodniach przerodziły się w najpoważniejsze od 1979 roku starcia w Iranie, pochłonęły życie ponad dwóch tysięcy osób. Organizacje praw człowieka podają, że ofiar jest nawet ponad 2600. Władze w Teheranie oskarżają Stany Zjednoczone i Izrael o podsycanie zamieszek.
Czytaj także: „Relacja lekarza z Iranu. 'Nie jest tak, jak pokazują media. Czuć tu terror i desperację'”.
Źródła:Reuters, IAR