Od końca listopada ubiegłego roku na platformie Netflix liczył się właściwie tylko jeden tytuł: „Stranger Things„. Serial doczekał się ostatniego sezonu i zakończył trwającą prawie 10 lat opowieść o walce młodych mieszkańców Hawkins z przerażającą Drugą Stroną. „Stranger Things” dominowało przez długie tygodnie, ale krótko po emisji finałowego odcinka musiało ustąpić innym tytułom.
Żegnaj „Stranger Things”, witaj Harlanie Cobenie i „Zabójcza przyjaźni”
Dwa tygodnie po premierze finału „Stranger Things” przestało być najchętniej oglądanym serialem na Netfliksie. Produkcję braci Duffer wyprzedził kryminał „Zabójcza przyjaźń” oraz thriller „O krok za daleko”. „Zabójcza przyjaźń” z Tessą Thompson i Jonem Bernthalem zostawiła konkurencję w tyle z blisko 20 milionami wyświetleń na całym świecie. Próbujące ją dogonić „O krok za daleko” zgromadziło 15,6 milionów wyświetleń, zaś zajmujące trzecią pozycję „Stranger Things 5” – odrobinę ponad 9 milionów.
„Zabójcza przyjaźń” zbiera ostrożnie optymistyczne recenzje zarówno krytyków, jak i widzów. Pozytywnie ocenia ją 65 proc. widowni. O wiele większą różnicę w ocenie widać w przypadku „O krok za daleko”. Ekranizacja powieści Harlana Cobena o tym samym tytule cieszy się bardzo dobrymi notami recenzentów. Poleca ją aż 81 proc. z nich. Widzom thriller nie przypadł jednak do gustu. Dominują oceny jednogwiazdkowe, w których wskazują na całkowicie przewidywalną fabułę, pomimo nieustających zwrotów i przemożne wrażenie telewizyjnej taniości. Krytycy zwracają jednak uwagę, że jest to nadzwyczaj wierna ekranizacja prozy Cobena, w której nie brakuje i wartkiej akcji i sporej dawki humoru – i to niezależnie od poruszanych poważnych tematów.
„Stranger Things 5” pnie się w górę
Pomimo wyraźnie słabszego tygodnia, „Stranger Things 5” nie przestaje się piąć w górę na liście najchętniej oglądanych seriali platformy wszech czasów. Zaledwie tydzień temu produkcja zajmowała miejsce 9., w tym tygodniu jest to już pozycja szósta. Dla hitu braci Duffer może to nie być ostatnie słowo – konkurencja wyprzedza ich tylko o 600 tysięcy wyświetleń, które tytuł powinien bez większych problemów doliczyć do przyszłotygodniowych rankingów. Na listę trafiają produkcje, które najlepiej radzą sobie w pierwszych 91 dniach od dnia premiery. Okienko czasowe dla „Stranger Things 5” zamknie się dopiero pod koniec lutego – w tym czasie serial bez wątpienia doda do puli jeszcze kilka milionów wyświetleń. Jeśli będą to cztery miliony, tytuł zajmie pozycję 4. w rankingu. Jeśli uda się dodać jeszcze 25 milionów wyświetleń, finał serialu mógłby wyprzedzić czwarty sezon, zajmujący trzecią pozycję w rankingu. Patrząc jednak na już teraz obecny trend spadkowy, 25 milionów wyświetleń zdaje się nierealną liczbą nawet w perspektywie następnych pięciu tygodni.