– Wszystko wskazuje na to, że atak USA jest bliski, ale tak właśnie działa amerykański rząd, podtrzymuje stan napięcia. Nieprzewidywalność jest częścią tej strategii – powiedział Reutersowi wojskowy jednego z państw Zachodu.
Izraelski urzędnik uzupełnił, że wydaje się, iż prezydent USA Donald Trump już zdecydował o interwencji, chociaż jej czas i zakres pozostają niejasne.
Antyrządowe protesty w Iranie. Trump grozi interwencją
Amerykański przywódca groził w ostatnich dniach Iranowi interwencją w związku z brutalnie dławionymi antyrządowymi protestami w tym kraju i zapowiadanymi przez irańskie władze wyrokami śmierci dla demonstrantów.
Dowódca irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) gen. Mohammad Pakpour ogłosił w środę, że jego formacja jest „w najwyższej gotowości do zdecydowanej odpowiedzi na błędną ocenę sytuacji przez wroga”.
Oskarżył też Trumpa i premiera Izraela Benjamina Netanjahu o to, że są „zabójcami irańskiej młodzieży”.
Rząd w Teheranie zwrócił się w środę do innych krajów Bliskiego Wschodu z apelem o podjęcie działań, które „powstrzymają Stany Zjednoczone przed atakiem na Iran”. Irański reżim ostrzegł też, że w wypadku amerykańskiego ataku uderzy w bazy USA w regionie.
Amerykanie wycofują swój personel z baz na Bliskim Wschodzie
W środę Reuters poinformował, że USA wycofują część swojego personelu wojskowego z kluczowych baz na Bliskim Wschodzie, w tym z bazy lotniczej w Al Udeid w Katarze – największej amerykańskiej placówki w regionie.
Później pojawiły się doniesienia, że z katarskiej bazy odwołano także część stacjonujących tam sił brytyjskich.
Ze względu na wprowadzoną przez władzę w Teheranie blokadę internetu trudno uzyskać sprawdzone informacje dotyczące bieżących wydarzeń w Iranie.
Według różnych szacunków mediów i organizacji pozarządowych podczas tłumienia protestów siły bezpieczeństwa zabiły od kilkuset do nawet 20 tys. osób.
Demonstracje wybuchły 28 grudnia w reakcji na pogłębiający się kryzys gospodarczy i przekształciły w ogólnokrajowy bunt przeciwko teokratycznemu reżimowi.
Według wielu ekspertów skala represji i brutalność reżimu wydają się przewyższać poprzednie fale antyrządowych wystąpień w Iranie.
Na razie nic nie wskazuje jednak, by reżimowi groził upadek, a siły bezpieczeństwa wydają się wciąż kontrolować sytuację – zaznaczył Reuters, powołując się na ocenę zachodnich urzędników.
- Rośnie liczba ofiar protestów w Iranie. Wsparcie okazały Stany Zjednoczone
- Tajne spotkanie przedstawiciela Trumpa. Chodzi o protesty w Iranie
Gołoledź, mróz, śnieg… Będą kolejne ostrzeżenia pogodowePolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas

