Na środę, 14 stycznia zaplanowane zostały dwa ćwierćfinały Pucharu Portugalii. Z perspektywy polskich kibiców wszystkie oczy były zwrócone na tamtejszy klasyk, czyli starcie FC Porto z SL Benfiką.
W końcu w wyjściowym składzie na to spotkanie znalazło się dwóch Polaków – Jan Bednarek oraz Jakub Kiwior. Gdyby tego było mało, na ławce rezerwowych usiadł nowy nabytek Porto – Oskar Pietuszewski.
Gospodarze tej rywalizacji otworzyli wynik meczu już w 15. minucie. Wówczas na listę strzelców wpisał się właśnie wspomniany Bednarek, który skutecznie główkował po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.
Piłkę w pole karne posłał Gabri Veiga. Choć Polak był kryty przez Leandro Barreiro, to zdołał się przepchnąć i wywalczyć miejsce do oddania strzału, który okazał się nie do obrony dla Anatolija Trubina.
Tym samym Bednarek po raz kolejny potwierdził wysoką formę po transferze do portugalskiego giganta. Warto odnotować, że to jego druga bramka w barwach Porto i ponownie zdobyta w krajowych rozgrywkach.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Zobacz, co zrobił bramkarz. To był spektakularny gol!