Filip Stojilković chce odejść z Cracovii. Do sytuacji napastnika „Pasów” na kanale Meczyki odniósł się Tomasz Włodarczyk.

Stojilković dołączył do Cracovii latem ubiegłego roku. Początek sezonu był imponujący w jego wykonaniu. Do końca wakacji strzelił w lidze pięć goli. Całą rundę zakończył z siedmioma trafieniami.

Dalsza część tekstu pod wideo

Uwagę na Stojilkovicia zwróciły zagraniczne kluby. Jednym z nich jest Pisa, która próbuje wykupić Szwajcara z Cracovii. Sam piłkarz ma być zdecydowany na zmianę barw.

Kontrakt Stojilkovicia z Cracovią obowiązuje do połowy 2028 roku, więc kluby muszą dogadać się z w sprawie kwoty odstępnego. Problem w tym, że Włosi – przynajmniej na razie – nie zamierzają przepłacać. O szczegółach opowiedział Tomasz Włodarczyk.

– Oferta z Pisy pojawiła się w okolicach piątku i została odrzucona przez klub z Krakowa. Według mojej wiedzy propozycja była absurdalnie niska – poniżej 2 mln euro – powiedział Włodarczyk.

– Z takim kontaktem i po takiej rundzie Cracovia powinna żądać minimum 4 mln euro – dodał.

Oglądaj Studio Belek na kanale Meczyki: