Reprezentacja Maroka pokonała Nigerię w półfinale Pucharu Narodów Afryki. Spotkanie rozstrzygnęło się dopiero w rzutach karnych.

W środę odbyły się półfinały tegorocznej edycji Pucharu Narodów Afryki. W pierwszym z nich Senegal pokonał Egipt 1:0, o czym szerzej pisaliśmy TUTAJ. W drugim zaś gospodarze imprezy, Marokańczycy, zmierzyli się z reprezentacją Nigerii.

Dalsza część tekstu pod wideo

Minione spotkanie lepiej rozpoczęło się dla piłkarzy Walida Regraguiego. W dziewiątej minucie Brahim Diaz doszedł do sytuacji strzeleckiej i posłał ładne uderzenie, które ostatecznie świsnęło tuż obok lewego słupka.

Kilka minut później na akcję rywali próbował odpowiedzieć Ademola Lookman. Nigeryjczyk oddał strzał w dolny róg bramki, lecz Bono był na posterunku i popisał się dobrą interwencją. Dalej było 0:0.

Okazję z rzutu wolnego miał jeszcze Achraf Hakimi, lecz tym razem również zabrakło zbyt wiele, aby trafił do siatki. Swojej szansy nie wykorzystał także Noussair Mazraoui. Marokańczycy mocno naciskali, jednak nie potrafili postawić kropki nad „i”. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Druga odsłonę po raz kolejny lepiej zaczęli zawodnicy Regarguiego. W 52. minucie Abde Ezzalzouli opanował piłkę w polu karnym rywali i oddał strzał na bramkę, lecz nie był w stanie pokonać Stanleya Nwabaliego. Około pół godziny później 24-latek miał kolejną dogodną sytuację, jednak znów górą był nigeryjski bramkarz.

Regulaminowy czas gry zakończył się bezbramkowym remisem, przez co doszło do dogrywki. Ta nie przyniosła rozstrzygniecia. Zwycięzcę wyłoniły dopiero rzuty karne.

W nich górą byli gospodarze turnieju. Kluczowa okazała się czwarta seria. Najpierw do bramki trafił Achraf Hakimi, a strzelający po nim Bruno Onyemaechi spudłował. Marokańczycy mieli przewagę i do zwycięstwa potrzebowali celnego strzału Youssefa En-Nesyriego. Ten nie zawiódł – wprawił drużynę i kibiców w ekstazę.

Finał PNA odbędzie się w niedzielę. Początek zaplanowano na 20:00